Relacja z mistrzostw Europy w biegach z przeszkodami

Mistrzostwa Europy w Holandii były odpowiednio moim trzecim i czwartym startem w biegach typu OCR, czyli można powiedzieć, że pojechałem zdobywać doświadczenie, bo gołym okiem było tam widać, że mi go brakuje.

Wystartowałem na dystansie 4 km i 18 przeszkód oraz 15 km i 50 przeszkód. Oba te biegi ukończyłem, lecz jednak w pierwszym jak i drugim starcie nie udało się utrzymać opaski, co oznaczało, że nie pokonałem wszystkich przeszkód.

Na dystansie 4 km nie zaliczyłem jednej, przedostatniej przeszkody. W biegu na 15 km zaliczyłem tylko 41 z 50 przeszkód, ale tak jak obiecywałem z każdą się zmierzyłem, czasem spędzając 30-40 minut na pokonanie przeszkody, ale jak widać na zdjęciu dłonie często nie wytrzymywały obciążenia. Za rok wrócę tam dużo silniejszy i ze znacznie bogatszym doświadczeniem, pokonam wszystkie przeszkody.

Chciałbym bardzo podziękować wszystkim którzy mnie dopingowali i trzymali kciuki a w szczególności Wojciechowi, który motywował mnie na miejscu. Dziękuję raz jeszcze za każdą wpłaconą złotówkę, abym w ogóle mógł wziąć udział w imprezie. Wielkie podziękowania dla moich sponsorów, www.ja-ho.pl oraz JankesPub Jankes, którzy również wspomogli mnie finansowo. Podziękowania dla Husaria Race Team za przygotowania treningowe oraz za zorganizowanie całego wyjazdu, dla moich trenerów grupy lubelskiej Magdalena Martyniuk, Rajmund Flejmer oraz Monika Gardyas. Gratulacje dla wszystkich znajomych, którym udało się dobiec z opaskami na metę!

Karol Przebirowski

FOTOGALERIA (Źródło zdjęć: https://www.facebook.com)

 

Please follow and like us:
0