Jak to się robi w Rykach

Ryki to dziesięciotysięczne miasteczko na trasie Warszawa-Lublin. Do stolicy jest 100 kilometrów. Miastem od 2002 roku rządzi Jerzy Gąska, działacz miejscowej Platformy Obywatelskiej. 27 września 2013 roku Gąska został oskarżony o nielegalne umarzanie podatków. Sprawa wyszła przy okazji innych nieprawidłowości w urzędzie.

Z aktu oskarżenia przeciwko Jerzemu Gąsce: „Od 11 września 2008 do 4 czerwca 2012 roku będąc funkcjonariuszem publicznym działając wielokrotnie, w ten sam sposób, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru zaniechania egzekwowania świadczeń (…) z tytułu podatków i opłat lokalnych nie dopełnił obowiązków rzetelnego przeprowadzenia postępowania dowodowego wynikającego z ordynacji podatkowej i ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej, w wyniku czego wydał nielegalne, bo nie oparte na przesłankach ważnego interesu podatnika bądź ważnego interesu społecznego decyzje umarzające zaległości podatkowe przez co działał na szkodę interesu publicznego”.

Zrzutka na drogę zamiast podatku
Śledczy powołują się na rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego, według których ważny interes podatnika związany jest z klęskami żywiołowymi, wypadkami losowymi, czy upadkiem zakładu w sytuacji gdy trudności są niezależne od podatnika. A do takich wydarzeń w Rykach – zdaniem prokuratury – nie doszło.

Wątpliwości śledczych budziło umorzenie zaległości podatkowych w ponad 20 przypadkach. Na przychylność mógł liczyć m.in. właściciel firmy z branży motoryzacyjnej, któremu burmistrz umorzył w sumie ponad 5 tys. zł. Siedem decyzji zakwestionowanych przez prokuratora dotyczy ulg dla firmy zajmującej się montażem gazowych instalacji grzewczych.

Właścicielka restauracji, która czerpie też dochody z dzierżawy domu handlowego nie musiała płacić 3,5 tys. zł podatku za lata 2005-2007. Tymczasem według śledczych „dokumentacja nie wskazuje aby wnioskodawca znajdował się w szczególnym, wyjątkowym położeniu uniemożliwiającym mu wywiązanie się ze zobowiązania podatkowego”, a burmistrz, „choć powinien, nie zbadał jego sytuacji majątkowej”.

Źródło: http://www.pogotowiedziennikarskie.pl

 

Please follow and like us:
0