Sposób na życie po zakończeniu kariery piłkarskiej

Większość z Was jest zapewne ciekawa, co takiego zaczyna się piętrzyć w samym centrum Fajsławic. My także. Dlatego postanowiliśmy na ten temat porozmawiać z Rafałem Wiąckiem właścicielem Centrum Edukacji i Rozrywki Dzieci i Młodzieży Jankes Kids oraz baru Jankes Pub. Przy okazji zapytaliśmy Rafała o czasy, gdy zawodowo biegał za piłką i miał na tym polu całkiem imponujące sukcesy.

Fajsławice 24: Z naszą gminą jesteś związany od kilku lat. Wychowałeś się jednak w Gardzienicach, a później Twoje losy były związane z piłką. Możesz opisać po krótce naszym czytelnikom o tym okresie swojego życia?

Rafał Wiącek: – Witam wszystkich czytelników. Tak, wychowałem się w Gardzienicach.  Moja przygoda z piłką nożną zaczęła się w szkole średniej w klubie Piaskovia Piaski, której jestem wychowankiem. Po krótkim czasie przeniosłem się do Avi Świdnik i na dobre zacząłem grać w seniorskiej piłce. Grałem również w Chełmiance Chełm i Stali Kraśnik.

F24: A potem udało Ci się coś, o czym marzy każdy chłopiec kopiący w piłkę na boisku pod szkołą – podpisałeś kontrakt z dużym zagranicznym klubem.

RW: – Zgadza się. Moim największym sukcesem był awans do cypryjskiej ekstraklasy w 2006 roku. Tu najbardziej rozwinąłem się jako piłkarz. Na Cyprze spędziłem pięć lat i reprezentowałem dwie drużyny Atromitos Yeroskipou i Othellos Atienu. Pobyt na wyspie wspominam bardzo pozytywnie. Oprócz rozwoju cenię sobie to, że poznałem tam wielu pozytywnych i wartościowych trenerów i piłkarzy. Miałem przyjemność grać przeciwko takim piłkarzom jak Łukasz Sosin, czy Iván Campo (były gracz Realu Madryt). Mieszkało się bardzo dobrze. Pasuje mi ciepły klimat (śmiech). Wróciłem do Polski, ponieważ moja córeczka zaczynała naukę w szkole. Ostatni okres mojej kariery spędziłem w Wiśle Puławy.

Rafał Wiącek przy piłce

F24: No właśnie. Twoja kariera piłkarska z racji wieku powoli zaczęła dobiegać końca. To chyba trudny moment dla każdego sportowca?

RW: -Tak, to jest zawsze trudny moment dla sportowca. Moja decyzja była spowodowana nie tylko wiekiem, ale dużymi problemami zdrowotnymi. Diagnoza lekarska mojego kolana była jednoznaczna – albo kończę granie teraz, albo w najbliższym czasie operacja i endoproteza stawu kolanowego. Niektórzy moi koledzy po zakończeniu kariery założyli swoje firmy, niektórzy zostali trenerami, znaleźli pracę w innych zawodach. Niestety znam też takich, którzy nie mogli się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Obecnie nie ma wyraźnego wsparcia dla takich ludzi od państwa czy klubów.

F24: Ostatecznie zdecydowałeś się zainwestować w Fajsławicach – w stary, zniszczonych budynek, w którym od lat mieściła się zaniedbana knajpa o pięknej nazwie „Fajsławianka”?

RW: – To było kolejne wyzwanie i trudna decyzja w moim życiu, ale musiałem powoli myśleć co dalej po zakończeniu gry w piłkę. Przystąpiłem do przetargu na wynajem budynku „Fajsławianki” i udało się. Dużym wsparciem była przyznana dotacja z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i tak powstało Centrum Edukacji i Rozrywki Dzieci i Młodzieży Jankes Kids.

Budynek „Fajsławianki” sprzed przebudowy

F24: Jak wspominasz swoje początki swojej pracy jako manager?

RW: – Przyznaję, że było bardzo ciężko. Wszystko było nowe. Spadło na mnie ogrom obowiązków i odpowiedzialności. Miałem momenty zwątpienia czy dobrą drogę obrałem. Z biegiem czasu musiałem się wiele nauczyć i nabrałem doświadczenia w nowym zawodzie. Ciągle się uczę i myślę, że złapałem wiatr w żagle.

F24: Widać, że nie zwalniasz. W zeszłym roku rozpoczęła się rozbudowa obiektu? Myślę, że wszyscy mieszkańcy są bardzo ciekawi, co takiego budujesz i kiedy otwarcie.

RW: – Staram się ciągle rozwijać. Powstanie Centrum Restauracyjno-Edukacyjne z Wirtualnym Ogrodem Botanicznym dzięki dotacji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Dobudowana sala będzie mogła pomieścić 200 osób, oferta będzie skierowana między innymi do szkół, które będą mogły rozszerzyć swoją wiedzę poprzez innowacyjne multimedia i naukę przez zabawę. Również będą organizowane imprezy okolicznościowe komunie, chrzciny czy wesela.

Serdecznie zapraszam także do nowej restauracji, która będzie czynna 7 dni w tygodniu. Jankes Pub i Jankes Kids w dalszym ciągu będą funkcjonowały. Otwarcie nowej części już w maju. Zapraszam!!!

F24: Dziękuję bardzo za poświęcony czas i życzę powodzenia!

Rozmawiał Michał Stępniak

Tak będzie wyglądał lokal po zakończeniu przebudowy:

Please follow and like us:
0