Powtórzone wybory 1984

O działaczach „Solidarności” RI z Fajsławic zrobiło się głośno w 1984 roku z racji protestu wyborczego podczas wyborów do Gromadzkiej Rady Narodowej. Gdzie Józef Wroński zakwestionował wyniki wyborów i jako członek komisji wyborczej wniósł protest wyborczy do Sądu Najwyższego.

O całej sprawie było głośno nie tylko w kraju, ale i na świecie z racji rozprawy przed Sądem Najwyższym, który w wyniku przedstawionych dowodów uznał protest wyborczy za uzasadniony i wybory unieważnił. Całą sprawą od początku interesowały się media, nie tylko krajowe, ale i zagraniczne takie jak Washington Post czy Radio Wolna Europa.

Józef Wroński w dniu 26 kwietnia 1984 roku otrzymał zawiadomienie o powołaniu przez Prezydium GRN w Fajsławicach na członka Obwodowej Komisji Wyborczej nr 5 w Boniewie. Zgodnie z zaleceniem „Solidarności” miał zamiar zbojkotować te wybory, więc uczestnictwo w nich jako członka komisji wyborczej tym bardziej nie wchodziło w rachubę. Ostatecznie przyjął propozycje i został członkiem komisji wyborczej. Po przebyciu szkolenia J. Wroński w dniu 17 czerwca 1984 roku stawił się w lokalu wyborczym.

Na początku dnia wybory przebiegały spokojnie, ale później niektórzy wyborcy prosili o karty wyborcze za członków swych rodzin. J. Wroński zwracał uwagę pozostałym członkom komisji, że jest to niezgodne z obowiązującym prawem wyborczym, ale odzew ten pozostał bez echa, tym bardziej że, członkowie komisji również głosowali za członków swoich rodzin. Po zakończonym głosowaniu J. Wroński postanowił nie podpisywać protokołu, a pod protokołem napisał wyjaśnienie swej decyzji. Pozostali członkowie komisji oprócz Zdzisława Dumały próbowali go nakłonić do zmiany decyzji, a gdy to nie przyniosło skutku cała komisja udała się do Urzędu Gminy. Sekretarz gminy namawiał go do zmiany decyzji, ostatecznie J. Wroński po napisaniu krótkiej adnotacji – kto głosował, za kogo – udał się do domu.

Po kilku dniach dowiedział się, że ostatecznie został napisany nowy protokół z wyborów, bez jego podpisu i adnotacji przez niego napisanej. Postanowił te informacje sprawdzić bezpośrednio w Wojewódzkim Okręgu Wyborczym. Gdy okazało się że protokół wyborczy został zmieniony, 25 czerwca Józef Wroński złożył kolejny protest wyborczy tym razem do Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Lublinie. Niestety WKW w Lublinie w swoim stanowisku przychyliła się do oświadczenia Przewodniczącego Komisji Wyborczej nr 5 w Boniewie Marian Ornala, który w oświadczeniu napisał, że podczas trwania wyborów nie stwierdził żadnych uchybień, ani nikt mu takich nie zgłaszał i dopiero po zakończonych wyborach J. Wroński postanowił nie podpisywać protokołu wyborczego motywując swą decyzje, rzekomym oddawaniem głosów przez wyborców za członków swoich rodzin.

W zaistniałej sytuacji protest został skierowany do Państwowej Komisji Wyborczej. W pisaniu wniosków i odwołań pomagał J. Wrońskiemu H. J. Stępniak, a J. Winiarski zorganizował spotkanie z mecenasem Tomaszem Przecichowskim, który został pełnomocnikiem Wrońskiego w sprawie.

List do PKW w Warszawie został wysłany na 48 przed upłynięciem terminu składania protestów wyborczych. Po kilku dniach wrócił z adnotacją „adresat nieznany”. Było już po terminie odwołań, więc nie otwierany list został wysłany do Kancelarii Rady Państwa. Ku zaskoczeniu J. Wrońskiego w dniu 10 lipca otrzymuje pismo z PKW w Warszawie z prośbą o uzasadnienie swojego protestu. W odpowiedzi zostaje wysłane pismo opisujące całą sprawę, oraz informacja że uzasadnienie wniosku znajduje się w rękach Przewodniczącego Komisji Wyborczej w Boniewie M. Ornala.

W dniu 15 sierpnia 1984 roku „Państwowa Komisja Wyborcza stwierdza, że protest został wniesiony w terminie – za pośrednictwem Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Lublinie – tj. w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników wyborów do rad narodowych na terenie województwa w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym z dnia 24 czerwca 1984 r., a na wezwanie Komisji w sprawie udokumentowania zarzutów ob. Wroński nadesłał pismo z dnia 19 lipca 1984 r.” W dniu 4 września z Sądu Najwyższego zostaje wysłane zawiadomienie do J. Wrońskiego, że PKW przekazała SN protest przeciwko ważności wyborów do GRN w Fajsławicach, a protest miał zostać rozpatrzony 24 września 1984 roku.

Sprawą zaskarżenia wyborów w Boniewie od początku interesowała się Służba Bezpieczeństwa. Gdy sprawa zaczęła się rozwijać, a w SN toczyło się postępowanie, 22 października 1984 roku pojawił się wniosek o podjęcie sprawy operacyjnego sprawdzenia o kryptonimie „Powtórka”. „W dn. 25.06.1984r. członek Komisji Obwodowej Nr. 5 w Boniewie gm. Fajsławice Wroński Józef wniósł na piśmie do Państwowej Komisji Wyborczej za pośrednictwem Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Lublinie protest p-ko ważności wyborów w tym obwodzie. Zarzuca nieprawidłowość polegającą na kilkukrotnym dopuszczeniu do zagłosowania za nieobecne osoby (członków rodzin). Na zaistniały fakt zebrał od trzech osób tj. Łaniak Tadeusz zam. Boniewo, Surmy Teodora zam. Boniewo i Błaziak Genowefy zam. Kosnowiec oświadczenia, iż głosowały za członków swoich rodzin. Z rozpoznania operacyjnego wynika, że Józef Wroński b. działacz NSZZ RI „S” jest inspirowany przez Stępniaka Henryka figuranta kwestionariusza ewidencyjnego krypt. „Specjalista”. W działalność na rzecz zaskarżenia wyborów Wroński Józef zaangażował Przewodniczącego Gminnego Zarządu ZMW w Fajsławicach b. aktywnego działacza NSZZ RI „S” Bielińskiego Mariana oraz członka Komisji Wyborczej Obwodu Nr. 5 w Boniewie Dumałę Zdzisława. Wymienieni starają się wzmóc zainteresowanie społeczności gminnej powyższą problematyką. (…) Celem prowadzenia sprawy jest neutralizacja działalności osób zmierzających do podważenia prawidłowości wyborów w Obwodzie nr. 5 w Boniewie.”

W sprawie operacyjnego sprawdzenia kryptonim „Powtórka”, SB podjęła szereg przedsięwzięć operacyjno-nutralizujących. Wszystkie osoby związane ze sprawą były namawiane do zmiany swoich oświadczeń lub zeznawania w sądzie, że były zmuszane do ich napisania. Kontakty Operacyjne i Tajni Współpracownicy mieli za zadanie dostarczyć kompromitujące informacje dotyczące H. J. Stępniaka, J. Wrońskiego i M. Bielińskiego, oraz rozpoznać i sondować ich dalsze zamiary, a także zniechęcać ich do dalszej działalności w tym kierunku. W dniu 20 października o godzinie 5 rano agenci SB przeprowadzili rozmowę profilaktyczno-ostrzegawczą z H. J. Stępniakiem w obecności jego żony w miejscu zamieszkania. Głównym celem przesłuchania było zastraszenie H. J. Stępniaka i jego rodziny, oraz odwiedzenie go od dalszych działań.

W sprawie zaskarżonych wyborów w okręgu nr 5 w Boniewie w gminie Fajsławice odbyło się pięć rozpraw. Nim doszło do ogłoszenia wyroku Służba Bezpieczeństwa skutecznie utrudniała przesłuchania świadków poprzez zastraszenie czy załatwianie zwolnień lekarskich. Agenci SB utrudniali dotarcie świadkom na rozprawy, również miał miejsce przypadek wysłania wezwań na rozprawę świadkom do Boniewa miejscowości położonej w zachodniej części Polski. W 12 listopada J. Wroński napisał oświadczenie do SN, w którym opisuje dzień za skażonych wyborów oraz skarży się na późniejsze działania SB.

28 listopada 1984 roku odbyła się ostatnia rozprawa w toku której Sąd Najwyższy ustalił, że doszło do istotnych uchybień w toku głosowania w wyborach w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 5 w Boniewie w dniu 17 czerwca 1984 roku. Postanowienie: „unieważnić wybory do Gminnej Rady Narodowej w Fajsławicach, woj. lubelskie, w obwodzie głosowania nr 5 w okręgu wyborczym nr 4; stwierdzić, że nowe postępowanie wyborcze należy rozpocząć od glosowania w obwodzie.” Uzasadnienie: „Z zeznań przesłuchanych w postępowaniu dowodowym świadków, w tym także członków komisji wyborczej, wynika, że głosowali za inne osoby zarówno sami członkowie obwodowej komisji wyborczej, jak i – bez sprzeciwu komisji – inni wyborcy, którzy podważyli, zeznając, wiarygodność twierdzeń członków komisji, że nie wyrażali zgody na głosowanie przez innych /poza nimi/ wyborców za innych. (…) Z przytoczonych względów, gdy podniesiony w proteście zarzut głosowania wadliwego z naruszeniem ordynacji wyborczej został wykazany, a naruszenie to wywarło wpływ na wynik głosowania w obwodzie, należało wybory w tym obwodzie unieważnić, orzekając, jak w sentencji.”

 Uchwałą Rady Państwa z dnia 19 grudnia 1984 roku datę ponownych wyborów w okręgu wyborczym nr 4 w Boniewie wyznaczono na niedzielę 20 stycznia 1985 roku. W przed dzień wyborów KG PZPR w Fajsławicach powołał trzy zespoły, których celem było dotarcie do ludzi i zachęcanie ich do udziału w ponownych wyborach. Naczelnik Gminy Stanisław Rogowski przeprowadził rozmowę z miejscowym proboszczem ks. Franciszkiem Haładyjem by ten, w niedzielnym kazaniu, zachęcił ludzi do głosowania i spełnienia swojego obywatelskiego-patriotycznego obowiązku. W dniu wyborów proboszcz nie zachęcał ludzi do głosowania. Ostatecznie głosowanie przebiegło bez zakłóceń, frekwencja wyniosła 45,8%. W glosowaniu udziału nie wzięli będący w zainteresowaniu SB Wroński Józef i Stępniak Henryk Janusz.

Wybory do Gminnej Rady Narodowej w Fajsławicach w Okręgu Wyborczym nr 4 w Boniewie które odbyły się 17 czerwca 1984 były pierwszymi unieważnionymi wyborami w okresie PRL, w sumie w tym roku było 14 skarg wyborczych. O powtórzonych wyborach powstało kilkanaście artykułów prasowych m. in. 29 grudnia 1984 w Tygodniku Polityka ukazał się artykuł „Lex Wroński”; 11 grudnia 1984 roku w Życiu Warszawy pojawił się artykuł „Fajsławice: po drodze do praworządności”; w Przeglądzie Tygodniowym z dnia 27 stycznia 1985 roku znalazł się artykuł „Protest”. Przez kilka miesięcy po zakończonym procesie Józef Wroński otrzymywał listy z całej Polski, a nawet świata z wyrazami wsparcia i gratulacjami z powodu odniesionego sukcesu.

 Opracował: Jakub Stępniak

Dokumentacja IPN

Dokumentacja APL

Please follow and like us:
0