Watchdog instrukcja działania

Katarzyna Okuniewska

Autorka: Katarzyna Okuniewska

Działania Sieci Watchdog Polska za sprawą zadawania ważnych, acz niewygodnych pytań powoli przebijają się do coraz szerszej świadomości rodaków. I bardzo dobrze, bo jawność sprawowania władzy to konieczność na drodze do poprawienia standardów działań polityków i urzędników wszystkich szczebli. Zapewne każdy zaangażowany w proces poprawy jawności z czasem wypracowuje swój autorski sposób i zakres działania. Jednak najczęściej ze swoimi działaniami koncentrujemy się na wyłapywaniu nieprawidłowości w lokalnej rzeczywistości a bardziej zaawansowani dopytują o szczegóły w instytucjach centralnych i partiach politycznych. Tym drugim przeważnie zajmują się mieszkańcy dużych miast. Jednak wszystkich nas łączy to, że pytamy wówczas, gdy coś nas niepokoi lub wtedy, gdy chcemy zadziałać edukacyjnie lub profilaktycznie.

Kiedy stajemy się adeptem jawności?

To staje się zupełnie niespodziewanie dla nas samych i na ogół pojawia się wówczas, gdy coś nami wstrząśnie lub mocno nas zaintryguje. Kiedy zainteresowanie konkretną sprawą nasila się do tego stopnia, że próbujemy nieco bardziej zagłębić się w temat, a BIP niestety nie ma nam w tej sprawie nic do powiedzenia, to wtedy zaczynamy zadawać pytania urzędnikom. Wszyscy mamy do tego prawo, ale nie wszyscy mają do tego chęci. Przyszły Watchdog musi być taką osobą, której się CHCE, ……. Nie koniecznie bardzo, ale jednak na tyle, że składa zapytanie powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, czego konsekwencją może być kilka wariantów odpowiedzi lub jej brak. Z moich obserwacji wynika, że pierwsze niepowodzenia w zdobywaniu ukrytych informacji sprzyjają silnej mobilizacji osób działających później skutecznie na rzecz jawności w całej Polsce, co wskazuje na ogromną i niedocenianą na tym polu zasługę samych urzędników.

watchdog znak kolory

Sieciowanie i szkolenia

Właściwie prawie każdy lokalny działacz na rzecz jawności prowadzi swoją krucjatę samotnie. I chociaż ma wokół siebie osoby, które podziwiają jego pracę, a realizując swoje dzieło z pasją dodatkowo może liczyć na wsparcie lokalnego fan clubu …… a nie, to o lokalnych artystach było.     Tak, więc wracając do tematu, niestety, ale działania na rzecz lokalnej jawności nie cieszą się dużym powodzeniem, to jednak jest nadal nisza, którą zajmują wyłącznie pojedyncze i trudne do precyzyjnego zdiagnozowania dla otoczenia osobniki, a sens ich pracy dla większości pozostanie na zawsze niezrozumiały. Bardzo łatwo w takim klimacie niezrozumienia wpada się w doły lub ulega wypaleniu, dlatego instynkt samozachowawczy w pewnym momencie każe szukać podobnych sobie, aby poczuć się pewniej i podładować własne akumulatory. Poznając innych zaangażowanych w działania strażnicze i mając już pewność, że nie jesteśmy sami możemy góry przenosić. Dodatkowo poprzez liczne szkolenia otrzymujemy dostęp do mocy, którą posiadają jedynie prawdziwi superbohaterowie.

Cel końcowy

Każdy z zaangażowanych w służbie Jej Wysokości Jawność miał moment, w którym obiecywał sobie, że jeszcze tylko dokończy tą konkretną sprawę i zaczyna spokojne życie, ……… niestety tak się już nie da. Stało się, nasze poczucie odpowiedzialności za lokalną rzeczywistość, brak zgody na nieczyste zagrania władzy czy beztroskie marnotrawienie środków publicznych nie pozwala już nam odpuścić. Nowa rzeczywistość rodzi się w bólach a przy okazji straty osobiste nas dociekliwych bywają znaczne. Generalnie jednak wychodzi na plus, bo my sami jak i przeciętny mieszkaniec pomału zyskujemy lepszą jakość sprawowania władzy, a władza siłą rzeczy staje się bardziej odpowiedzialna i zaczyna traktować nas obywateli jak partnerów.

Katarzyna Okuniewska

Autorka mieszka w Wołomninie (woj. mazowieckie). Jest inicjatorką wielu akcji i inicjatyw społecznych. Jest też administratorką Wołomińskiego Forum Samorządowego, poruszającego najistotniejsze z punktu widzenia mieszkańców sprawy. 

Please follow and like us:
0