Wolna Gmina Fajsławice – 25. rocznica wyborów

Wybory 1989

Kampania wyborcza w 1989 r. Stoją od lewej: Janusz Winiarski, Henryk Janusz Stępniak, Teresa Liszcz, Józef Ślisz, Adam Stanowski i Tadeusz Stanisław Mańka

Do Warszawy przyleciał Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Barack Obama. Dotarło tam również kilkudziesięciu innych przywódców i koronowanych głów z całego świata. Wszyscy stawili się tam po to, aby świętować z nami 25. rocznicę wyborów do Sejmu Kontraktowego. Ale to mieszkańcy Gminy Fajsławice mają szczególne powody do dumy i świętowania tej rocznicy, i nie tylko tej.

25 lat temu mieszkańcy naszej gminy zdecydowanie wybrali wolność. Tłumnie wzięli udział, w częściowo wolnych wyborach do Sejmu i Senatu. Przy urnach stawiło się aż 75% mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania. Wynik najlepszy w województwie, którego nie uda nam się pobić już chyba nigdy. Wyborcy niemal jednomyślnie poparli swojego kandydata do Senatu Henryka Janusza Stępniaka z Ignasina, reprezentującego Komitet Obywatelski „Solidarność”. Poparło go aż 94 % głosujących mieszkańców naszej gminy. Uzyskał on wówczas blisko 300 tyś głosów. Był to wynik najlepszy w całym województwie, który obecnie wydaje się być już chyba nieosiągalnym.

Na takie rezultaty mieszkańcy naszej gminy pracowali ciężko przez całe lata 80-te. Swoją przynależność do Solidarności Rolników Indywidualnych w Gminie Fajsławice deklarowało w 1981 r. 35% jej mieszkańców. Na wszystkie otwarte spotkania przychodziły tłumy. Solidarność organizowała liczne akcje edukacyjno – oświatowe takie jak wszechnica związkowa, Uniwersytet Ludowy, seminaria, zebrania, szkolenia, akcje pomocy socjalnej, wyjazdy dzieci na wakacje, pośrednictwo w przekazywaniu pomocy charytatywnej, pomoc dla represjonowanych. Uchodziliśmy wówczas za nieformalny ośrodek rolniczej Solidarności na Lubelszczyźnie. W środowiskach inteligenckich i niepodległościowych Lublina zyskaliśmy wówczas przydomek „Wolnej Gminy Fajsławice”.

Plakat 1

To co działo się u nas, odbijało się szerokim echem także poza granicami kraju. Można było o nas przeczytać w Washington Post i usłyszeć w radiu Wolna Europa. Do najsłynniejszych wydarzeń należały unieważnienie wyborów do gminnej rady narodowej w 1984 r., po skardze Józefa Wrońskiego oraz wygranie wyborów do tego organu w 1988 r., przez osoby związane z opozycją solidarnościową. Jeżeli do krajów bloku wschodniego wolność przyszła wraz z polskimi wyborami w czerwcu 1989 r., to w Fajsławicach była ona już rok wcześniej.

Pora, abyśmy w końcu sami uwierzyli w wyjątkowość tamtych wydarzeń. Warszawa już dostrzegła pozytywną moc wydarzeń z czerwca 1989 r. Stara się to wykorzystywać do obalenia mitu, że to wraz ze zburzeniem Muru Berlińskiego doszło do przełomu. Czas uświadamiać, że to dzięki mądrości naszych obywateli, doszło do pokojowego przekazania władzy, co zapoczątkowało zmiany także w innych krajach. O tym, że jest to polityka skuteczna, może świadczyć obecność najważniejszych osób na świecie na naszych uroczystościach.

Pora teraz oświecić świat, że to Fajsławice były pierwsze.

Please follow and like us:
0