Zgłosiłem propozycje zmian w działaniu sołectw

sołtys

Dziś upływa termin konsultacji projektów nowych statutów sołectw w gminie Fajsławice. Uważam, że dotychczasowy okres ich funkcjonowania to „czarna dziura”. Otchłań, w której trudno doszukać się czegoś wartościowego. Chciałbym, aby w końcu się to zmieniło, dlatego dziś wysłałem do Urzędu Gminy propozycje zmian. Zaproponowane przeze mnie rozwiązania zostały zaczerpnięte z innych gmin, tam gdzie od lat są już z powodzeniem stosowane. Ich celem jest zwiększenie zaangażowania mieszkańców w życie sołectw. Poniżej moje wyjaśnienia tego jak i dlaczego chcę to osiągnąć.

Od lat można zauważyć w naszej gminie spadek zainteresowania działalnością sołectw. Świadczy o tym dobitnie frekwencja na zebraniach wiejskich. W latach osiemdziesiątych na zebraniach organizowanych w małych wsiach (50 do 100 gospodarstw) liczba mieszkańców przekraczała często liczbę 50 osób (informacja z monografii autorstwa Janusza Henryka Stępniaka). Aktualnie na zebrania wiejskie w zależności od liczby mieszkańców wsi przychodzi od kilku do kilkudziesięciu osób. Nie ma się co dziwić, skoro od zebrań tych właściwie nic nie zależy. Najczęściej są one zwoływane w celach informacyjnych. Wójt przedstawia na nich bieżącą sytuację gminy, czasem pojawia się temat planowanych inwestycji.

Brak zainteresowania mieszkańców sprawami publicznymi niesie ze sobą wiele negatywnych skutków. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na stopniowy rozpad więzi społecznych, ograniczenie umiejętności współpracy z innymi, niską świadomość co do potrzeb i korzyści funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Wśród starszych osób nieraz słychać opinie o tym, że młodzi interesują się głównie „imprezowaniem”, nie angażują się w sprawy publiczne. Jeżeli młodzi nie zaczerpnął teraz dobrych wzorców, to nie będą w przyszłości dobrze zarządzać naszą gminą. W Fajsławicach nie funkcjonuje dom kultury lub lokali animatorzy, którzy mogliby przejęć na siebie obowiązki z zakresu aktywizacji młodzieży, jak i pozostałych mieszkańców (np. osób starszych). Dlatego warto, aby w tym zakresie część obowiązków przejęli sami mieszkańcy zorganizowani w prężnie działających sołectwach.

W związku z tym zaproponowałem zmiany w statutach ukierunkowane na zwiększenie zaangażowania mieszkańców w życie sołectw. Aby mieszkańcy zaczęli aktywnie włączać się w życie wsi muszą otrzymać konkretne zadania i środki do ich realizacji. Ważne jest, aby sołectwa objęły pieczę nad świetlicami wiejskimi, placami gminnymi, na których mogłyby powstać np. boiska, place zabaw czy siłownie pod gołym niebem. Kolejną ważną kwestią jest zapewnienie finansowania dla takiej działalności. Najlepszym i wypróbowanym narzędziem było by tutaj wydzielenie funduszy sołeckich, dzięki którym mieszkańcy mogliby finansować wybrane przez siebie inwestycje.

Kolejną kwestią, jaką obejmują zaproponowane przeze mnie zmiany jest wzmocnienie pozycji organów sołectw. Sołtysi powinni być lokalnymi liderami, zabiegającymi o zaangażowanie mieszkańców w realizację zadań sołectw. Muszą posiadać odpowiedni autorytet. Dlatego nie mogą być nimi osoby z przypadku, zgłoszone w ostatniej chwili w trakcie wyborczego zebrania wiejskiego. Niestety w dotychczasowym systemie takie sytuacje zdarzały się dość często. Aby wzmocnić pozycję sołtysów proponuę zmianę procedury wyborczej tak, aby dzień wyborów poprzedzał okres wyborczy, który umożliwi kandydatom na przedstawienie swoich programów i da im czas na przekonanie do siebie mieszkańców. Dzięki takiemu rozwiązaniu liczę także na zwiększenie frekwencji w czasie wyborów.

Na koniec dodam, że nie będzie możliwe osiągnięcie zamierzonego efektu, bez zaangażowania ze strony władz gminy. Bez tego nawet najlepsze zapisy pozostaną martwe. Dlatego też poprosiłem władze gminy nie tylko o uwzględnienie zaproponowanych zmian, ale dołożenie starań, aby odniosły one skutek. Ze swojej strony mogą zapewnić, że będę wracał do tego tematu i przekonywał Was do większej aktywności. Jestem przekonany, że nikt nie zadba o nas lepiej niż my sami.

SM

Please follow and like us:
0