Bezrobotni w drodze po pracę

Powiatowy Urząd Pracy

Bezrobotni z terenu naszej gminy chcą przywrócenia dyżurów pracowników Powiatowego Urzędu Pracy w Krasnymstawie u nas w gminie, tak jak odbywało się to do 2008 roku. – Nie mam prawa do zasiłku, a za coś muszę dojechać do Krasnegostawu – twierdzi jeden z nich – tracimy też dużo czasu na załatwienie prostych formalności. Urząd pracy tłumaczy, że zmiany organizacyjne były następstwem wprowadzenia nowych standardów usług, którymi musiały zostać objęte osoby bezrobotne i nie może już obsługiwać klientów poza siedzibą placówki. Czy jest więc szansa na spełnienie oczekiwań bezrobotnych?

W ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka próśb od osób bezrobotnych z naszej gminy, dotyczących podjęcia interwencji w sprawie przywrócenia dyżurów pracowników urzędu pracy w naszej gminie.  Praktyka taka miała miejsce w latach 2004-2008 i obejmowała także inne gminy powiatu krasnostawskiego. Wiele osób chwaliło sobie takie rozwiązanie i chciałoby jego powrotu. Obecnie bezrobotni muszą co jakiś czas dojeżdżać do Krasnegostawu. Dotyczy to około 240 osób z terenu naszej gminy. Tylko osiem z nich posiada prawo do zasiłku.

Miesiąc temu poprosiliśmy Urząd Pracy w Krasnymstawie o podanie przyczyn likwidacji takich dyżurów i właśnie otrzymaliśmy odpowiedź. Wynika z niej, że przyczyną zmian było wprowadzenie nowych standardów usług. Wcześniej prowadzony był jedynie prosty rejestr, w którego miejsce wszedł system informatyczny. Wymagania techniczne dotyczące jego funkcjonowania nie pozwalają na obsługę bezrobotnych poza siedzibą placówki. Pewien problem stanowią też przepisy prawa, które nie regulują kwestii obsługi osób bezrobotnych poza siedzibą urzędu, a wręcz nakładają na bezrobotnych obowiązek stawiania się w urzędzie pracy.

Na nasze pytanie dotyczące ewentualnych planów przywrócenia takich dyżurów w najbliższym czasie urząd pracy nie odpowiedział wprost. Możemy się jedynie domyślać, że w chwili obecnej nie rozważa takiego rozwiązania. Czy jest więc szansa na spełnienie żądań osób bezrobotnych z terenu naszej gminy? W naszej opinii wszystko zależy od determinacji zainteresowanych. Problemy techniczne zapewne można by rozwiązać przy pomocy wójtów gmin. Z kolei przepis prawa nakładający na osoby bezrobotne obowiązek stawiania się w siedzibie urzędu, nie może być interpretowany jako zakaz wychodzenia urzędników do ludzi. W końcu urzędy pracy powołano do pomagania osobom bezrobotnym, a nie do obsługi systemów informatycznych czy wygody urzędników.