Bitwa pod Fajsławicami w dniu 26 września 1939 r. – Część III

Bitwa pod Fajsławicami w dniu 26 września 1939 r. – Część I

Bitwa pod Fajsławicami w dniu 26 września 1939 r. – Część II

Druga faza działań wojennych

Odejście części polskich wojsk nie oznaczało końca walk. Jak podaje Józef Janiak:

„Druga faza to popołudniowy atak Niemców, którzy osiągnęli szosę trawnicką (Fajsławice-Trawniki). W kontrataku zostali odrzuceni przez Polaków. Według relacji naocznych świadków zadano Niemcom dotkliwe straty w zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Pomimo osiągniętego sukcesu siły polskie były prawdopodobnie jednak za szczupłe. Ostatni niemiecki atak nastąpił przed wieczorem, poprzedzony jak zawsze, przygotowaniem artyleryjskim. Po krótkiej walce Niemcy przełamali polską obronę. Polacy ostrzeliwując wycofali się w kierunku na Dziecinin.”

Do przełamaniu obrony Niemcy przystąpili do świadomego podpalenia Fajsławic i okolicznych wsi. Palono po kolei stodoły i obory, a także niektóre domy mieszkalne, budynek Urzędu Gminy oraz wikarówkę. Na szczęście nie było przypadków rozstrzeliwania cywili, zginęły jednak dwie osoby, prawdopodobnie w wyniku akcji podpaleń.

Natarcie żołnierzy niemieckich na froncie wschodnim

Natarcie żołnierzy niemieckich na wieś na froncie wschodnim. Na pierwszym planie widoczni uzbrojeni żołnierze, na drugim płonące zabudowania. (Źródło zdjęcia: http://www.audiovis.nac.gov.pl/)

Ostatecznie Niemcy wycofali się z powrotem z Fajsławic w ciągu najbliższych dwóch dni, po czym 29 września do wsi wkroczyły wojska sowieckie. Nie odnotowano aktów wrogich wobec ludności cywilnej, zawiązano jedynie milicje obywatelską, tzw. „czerwone opaski”, rekrutującą się z miejscowych komunizujących mieszkańców gminy. Władza radziecka nie zdążała się jednak zadomowić na dobre, gdyż już 3-4 października Armia Czerwona zaczęła się wycofywać za Bug, zgodnie z wspomniana wcześniej poprawką do Paktu Ribbentrop-Mołotow. Dzień później do Fajsławic ponownie wkroczyli Niemcy, rozpoczynając prawie 5 letni okres okupacji.

żołnierze niemieccy

Prawdopodobnie Fajsławice w okresie okupacji niemieckiej. Źródło zdjęcia http://www.fotopolska.eu/m44786,Fajslawice.html

Pokłosiem walk w Fajsławicach było podstawienie pod mur na rozstrzelanie wójta Jana Adamiaka oraz księdza proboszcza Wacława Czechońskiego. Miała to być zemsta za udział cywili w ataku 26 września na wojsko niemieckie w Suchodołach oraz fakt pochowania jednego z poległych żołnierzy Wehrmachtu w dole na śmieci przy szosie za Kościołem, co uznano za profanację zwłok. Na szczęście w porę udało się zapobiec egzekucji dzięki pani Szymankowej z Suchodół, której dzięki biegłej znajomości języka niemieckiego udało się odwieść Niemców od tego zamiaru. Wyperswadowała Niemcom, że wójt i proboszcz nie mieli żadnego wpływu na wydarzenia, zaś ludność cywilna działała tylko z rozkazu oficerów Wojska Polskiego.

Podsumowanie

Bitwa o Fajsławice w dniach 25-26 września, choć ostatecznie przegrana z powodu szczupłości polskich sił pokazuje, że nawet w końcówce wojny Wojsko Polskie zachowało wysokie morale i potrafiło z powodzeniem atakować oddziały niemieckie mające znaczną przewagę w sprzęcie. Był to już okres końcówki przegranej przez Polaków II bitwy pod Tomaszowem Lubelskim, przedostatniego dużego starcia zgrupowań polskich. Prawie cały kraj był już zajęty przez Niemców i Związek Radziecki, mniejsze lub większe oddziały (np. Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga) meandrowały między pozycjami obu nacierających wojsk. Broniła się już tylko Warszawa, Modlin i Hel. W takich warunkach żołnierz polski potrafił nadal wykazać się męstwem i sukcesami w walce. Przykład bitwy o Fajsławice przypomina ostatnią bitwę kampanii wrześniowej – bitwę pod Kockiem stoczoną od 2 do 6 października 1939 r. Ostatnie polskie walczące duże zgrupowanie wojsk, mimo prawie dwukrotnej przewagi liczebnej wojsk niemieckich zdołało zadać Niemcom spore straty i wygrać bitwę na poziomie taktycznym. Do kapitulacji wojsk gen. Kleeberga skłoniła jednak beznadziejna sytuacja strategiczna w rejonie Kocka, nadciągające z kierunku Warszawy świeże niemieckie posiłki, a także całkowite wyczerpanie zapasów jedzenia i amunicji. Podobnie pod Fajsławicami polski żołnierz stanął 26 września na wysokości zadania, przez większość dnia Polacy z powodzeniem, atakowali, bronili się i kontratakowali. Musieli w końcu jednak ulec w wyniku uszczuplenia części wojsk w wyniku rozkazów marszu na południe i ściągnięcia przez Niemców dodatkowych oddziałów.

Opracował: Dominik Błaziak

Bitwa pod Fajsławicami w dniu 26 września 1939 r. – Część I

Bitwa pod Fajsławicami w dniu 26 września 1939 r. – Część II