Boisko zostanie, ale znikną garaże

Frassati

Ważą się losy boiska sportowego w Fajsławicach. Najprawdopodobniej zostanie ono w dotychczasowym miejscu. Jednak aby tak się stało, trzeba będzie zlikwidować rząd blaszanych garaży z których korzystają mieszkańcy „Bloków”.

O sprawie pisaliśmy już na początku kwietnia. Władze gminy od kilku miesięcy zastanawiają się nad nową lokalizacją stadionu piłkarskiego. Ten obecny był za mały. Nie spełniał norm zarówno długości jak i szerokości. W związku z tym rozpoczęto poszukiwania odpowiedniej nieruchomości, a to oznaczało koszty. Do tego trzeba było jeszcze doliczyć kwoty niezbędne na wyrównanie terenu, budowę boiska i budynków do jego obsługi. Jeden z szacunków określał wartość tej inwestycji na 3 mln zł. Budżet gminy mógłby tego nie wytrzymać.

Dlatego zmieniono strategię i zaczęto sądować możliwość pozostawienia boiska w obecnym miejscu. Odbyły się już rozmowy z członkami federacji piłkarskiej i wyglądają one bardzo obiecująco. Przełom nastąpił 18 maja, kiedy to na naszym obiekcie odbył się mecz finałowy Pucharu Polski Chełmskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Zrobiliśmy na działaczach piłkarskich bardzo dobre wrażenie, zarówno pod względem organizacji spotkania jak i przygotowania boiska. Wstępnie zgodzili się na pozostawienie boiska, w zamian za obietnicę jego poszerzenia. To oznacza rozbiórkę blaszanych garaży, z których korzystają mieszkańcy „Bloków”. Działka na której stoją należy do gminy, a w zeszłym roku upłyną termin dzierżawy gruntów przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Skarpa”. Nie ma więc formalnych przeszkód aby rozbudowa ruszyła w najbliższym czasie. Pytanie tylko co na to właściciele garaży, i czy uda się je przenieść w miejsce, które by im odpowiadało.

SM