Dał się nabrać na samochód przez internet. Stracił 6,5 tys. euro

Honda_Accord_Tourer_(VIII,_Facelift)_–_Frontansicht,_26._März_2011,_Mettmann

Źródło zdjęcia: pl.wikipedia.org

Internet to nieocenione źródło korzyści, ale także skupisko różnego rodzaju zagrożeń. Przekonał się o tym 44-letni mieszkaniec gminy Adamów, który za pomocą jednego z portali internetowych zamówił samochód. Ponad dwa tygodnie temu wpłacił kwotę 6,5 tys. euro. Gdy nie doczekał się realizacji zamówienie powiadomił zamojską komendę.

W sobotę do zamojskiej komendy zgłosił się 44-letni mieszkaniec gm. Adamów, który poinformował, że na początku lutego na jednym z portali internetowych znalazł ofertę sprzedaży samochodu m-ki honda. Sprzedającym miała być hiszpańska firma, a pojazd miał zostać przetransportowany po dokonaniu opłaty w wysokości ponad 6,5 tys. euro. Mężczyzna przelał pieniądze ponad dwa tygodnie temu. Gdy nie doczekał się realizacji zamówienia powiadomił policję.

Policjanci wyjaśniają sprawę i apelują o rozsądne robienie zakupów w Internecie. Przede wszystkim pamiętajmy, aby zawsze kierować się ograniczonym zaufaniem do sprzedającego, korzystajmy tylko ze znanych i sprawdzonych portali internetowych. Przed zakupem w wirtualnym sklepie zasięgnijmy opinii o nim i sprawdźmy jego rzetelność. Gdy kupujemy na aukcji internetowej, przeczytajmy komentarze o sprzedającym. Brak komentarzy pozytywnych lub ich niewielka liczba powinny wzbudzić naszą szczególną czujność.

Źródło: KWP Lublin