Doniósł na wójta do prokuratury

Oleśnica 24

Najpierw wygrał proces, a teraz złożył dwa doniesienia do prokuratury na wójta i komisję

– To nie jest moja prywatna wojna. Działa jako prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Wsi Łuczyna – mówi Panoramie Mirosław Noga. Spory prawne, jakie toczy z samorządem gminy Dobroszyce, mają wymiar nie tylko gminny. Rozstrzygnięcia w nich są i będą wyznacznikiem zakresu demokratycznych reguł i dostępu obywatela do dokumentów urzędowych.

Pierwszy spór emerytowany policjant toczył z Urzędem Gminy o przesłanie Stowarzyszeniu w formie kserokopii protokołu z sesji Rady Gminy.  W odpowiedzi przewodniczący Rady Gminy Paweł Bieńko poinformował, „iż wnioskowane informacje znajdują się w Urzędzie Gminy”. W tej sytuacji Noga sporządził skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Powołał się na Konstytucję, przepisy prawa i precedensowe wyroki NSA w podobnych sprawach.

Wójt Jan Głowa w odpowiedzi dla WSA napisał, że protokół został Stowarzyszeniu przekazany drogą elektroniczną, czyli „wnioskodawcy zapewniono możliwość dostępu do przedmiotowego protokołu z sesji” i „skarga jest bezzasadna”. Wniósł o jej oddalenie.

Ale WSA był innego zdania. przyznał rację Stowarzyszeniu i jego prezesowi. W I instancji wójt i Urząd przegrali. Sąd uznał, że muszą przesłać protokół na żądanie obywatela i obciążył kosztami postępowania (100 zł). Zobaczymy, czy samorząd złoży apelację.

A prezes Noga poszedł za ciosem i złożył w minionym tygodniu w Prokuraturze Rejonowej w Oleśnicy zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Jana Głowę przestępstwa „wskazanego w art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez nieudostępnienie informacji publicznej wbrew ciążącemu obowiązkowi i wnoszę o przeprowadzenie w tej sprawie postępowania”. W uzasadnieniu napsiał .in., że mimo upłynięcia terminów z ustawy o dostępie do informacji publicznej „wójt nie udostępnił wnioskowanego protokołu”. Powołuje się ponownie na Konstytucje, przepisy prawa i wyroki w podobnych sprawach, przypominając, że „bezwzględnie protokoły z sesji rady oraz komisji rady stanowią informację publiczną, która podlega udostępnieniu”.

Ale to nie jedyne zawiadomienie o przestępstwie, które złożył prezes Stowarzyszenia. Drugie jest związane z wyproszeniem go z posiedzenia Komisji Budżetowo-Gospodarczej Rady Gminy Dobroszyce. – Jej przewodniczący Andrzej Hold powiedział mi, że nie miałem zaproszenia, więc nie mogę w posiedzeniu uczestniczyć – mówi zbulwersowany M. Noga. W tej sprawie najpierw złożył skargę do wojewody, a teraz doniesienie do oleśnickiej Prokuratury. Uważa, że „w wyniku działania przewodniczącego Komisji Budżetowo-Gospodarczej Andrzeja Holda oraz członków tejże komisji Artura Ciosek, Marka Lechańskiego, Tomasz Pawlaka doszło 24 czerwca 2014 r. do popełnienia przestępstwa wskazanego w art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz w art. 231 § 1 Kodeksu karnego (Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3).

Czy Prokuratura zdecyduje się na wszczęcie postępowań? Zobaczymy. Pewne jest jedno – nawet bez oceny tego organu – wstęp na komisje rady gminy ma każdy obywatel.

Źródło: Oleśnica 24