Dziecko wypadło przez okno. O mały włos od tragedii.

wypadek berlingo

W sobotę w miejscowości Żurawinica samochód m-ki Citroen Berlingo, którym jechała 43-letnia kobieta z dwójką dzieci dachował na zakręcie. Policjanci ustalili, że dzieci jechały bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Obydwaj chłopcy z podejrzeniem wstrząśnienia mózg trafili do zamojskiego szpitala. Samochód nie posiadał ważnych badań technicznych i miał zimowe opony. Kobiecie zatrzymano prawo jazdy.

W sobotę około godziny 14.00 policjanci pojechali do miejscowości Żurawnica, gdzie w rowie dachował Citroen Berlingo. Na miejscu ustalili, że 43-letnia kobieta jadąc od strony Szczebrzeszyna na łuku drogi straciła panowanie nad autem, w wyniku czego najpierw zjechała na pobocze, następnie na przeciwległy pas i dachowała w rowie. Kobieta jechała z dwójką dzieci, które nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. 10-letni chłopiec siedzący z przodu w wyniku dachowania wypadł przez okno. Obydwaj chłopcy z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu zostali przewiezieni do szpitala. Ponadto okazało się, że samochód nie miał ważnych badań technicznych i miał zimowe opony. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Policja apeluje do rodziców-kierowców o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, dawajmy dzieciom dobry przykład.

Źródło: KWP Lublin