Frassati: Dobra tylko pierwsza połowa

15 kolejka, 10.04.2016, godz. 15:00
Pławanice Kamień – Frassati Fajsławice 1:3 (0:2)
Rzeszut 84′ – Lipa 32′, S.Baran 40′, Trała (k) 88′

Pławanice: Dmuch – Gąsiorowski, Neckar, Petruk (46′ Dudko), R.Malinowski, Rzeszut, Szałaj, Hawryluk, Nestorowicz, Wiśniewski, Kamiński

Frassati: Czajka Embarassed – K.Baran, Trała EmbarassedCry, Stacharski, Madeja, J.Olech Embarassed, P.Przebirowski, Lipa EmbarassedCry, Adamiak, Kasperek (Innocent 59′ Chruściel), S.Baran Cry (Innocent 76′ Stefaniak)

Sędziowali: Skiba, Misztal, Urbankiewicz

Od mocnego uderzenia rozpoczął nasz zespół spotkanie ligowe z Pławanicami. W 2 min. meczu Andrzej Adamiak zdecydował się na strzał z 20 m, jednak na jego nieszczęście piłka trafiła tylko w słupek. Trzy minuty później przed wyborną okazją na bramkę otwierającą wynik meczu stanął Łukasz Kasperek, ale jego strzał z 5 m obronił Grzegorz Dmuch. Kolejne minuty pomimo przewagi Frassatiego nie przyniosły okazji bramkowych dla podopiecznych Daniela Krakiewicza. W 18 min. meczu groźnie natomiast zrobiło się w polu karnym Michała Czajki, uderzenie głową Nestorowicza obronił nasz bramkarz. Kolejne minuty przebiegały pod dyktando Frassatiego. Swoją szansę miał Jacek Olech, ale zbyt daleko wypuścił sobie futbolówkę co uniemożliwiło mu oddanie celnego strzału. Z dystansu próbował również Sebastian Baran, ale piłkę przeleciała ponad poprzeczkę. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy kibice w końcu doczekali się bramek. W 32 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Bartosz Lipa, który strzałem głową dał prowadzenie naszemu zespołowi. Do końca pierwszych 45 min. obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż stroną dominującą był Frassati, który był dynamiczniejszy od rywala. W 40 min. dośrodkowanie w pole karne Pławanic trafiło na głowę Sebastiana Barana, który podwyższył wynik na 2:0. Po zmianie stron role się odwróciły. Gospodarze śmielej zaatakowali naszą bramkę, momentami było naprawdę gorąco. Już w pierwszej minucie  po zmianie stron okazję na bramkę kontaktową zmarnował wprowadzony chwilę wcześniej Dudko. Ataki Pławanic nabierały jednak tempa. Po chwili ponownie Dudko stanął oko w oko z Czajką, ale i tym razem górą był bramkarz z Fajsławic. W odpowiedzi Jacek Olech po nodze Neckara trafił w słupek. W 56 min. mocnym strzałem bramkarza gospodarzy próbował zaskoczył Patryk Przebirowski, ale bez powodzenia. Po kilku minutach do głosu ponownie doszły „Pławki”. Przed utratą gola nasz zespół musiał ratować Michał Czajka. W 74 min. niepozorne wstrzelenie piłki w pole karne Pławanic omal nie zakończyło się bramką. Sebastian Baran uprzedził wychodzącego z bramki Dmucha, lecz piłkę z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił defensor gospodarzy. W 77 min. „przysnęła” formacja obronna naszego zespołu i gdyby nie skuteczna interwencja nogami Czajki mielibyśmy bramkę na 1:2. Do niecodziennej sytuacji doszło w 83 min. meczu. Michał Czajka w sposób niecenzuralny odniósł się do gry swojego zespołu, przez co sędzia ukarał go żółtą kartką i w konsekwencji przyznał rzut wolny pośredni dla Pławanic z odległości 7 m od bramki. W zamieszaniu podbramkowym gola kontaktowego zdobył Tomasz Rzeszut. Frassati na straconego gola zareagował pozytywnie. Po 120 sek. rzut wolny dla naszego zespołu wykonywał Trała. Po jego strzale piłkę zmierzającą w światło bramki zagraniem ręką w polu karnym zablokował obrońca Pławanic nie dając sędziemu wyboru – rzut karny. Po chwili pewnym egzekutorem „jedenastki” był kapitan naszego zespołu. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Po falstarcie na inaugurację wiosny Frassati powrócił na właściwą zwycięską ścieżkę.

Pozostałe wyniki 15 kolejki
Sawena Sawin – Kłos Chełm 0:2
EKO Różanka – Start Krasnystaw 3:6
Unia Rejowiec – Sparta Rejowiec Fabr. 0:1
Unia Białopole – Ogniwo Wierzbica 2:2
Spółdzielca Siedliszcze – Tatran Kraśniczyn 2:1
Brat Siennica Nadolna – Ruch Izbica 0:1