Ignasin czeka na odsiecz

Mieszkańcy Ignasina już trzeci dzień są odcięci od świata. Wiele osób wzięło urlopy i nie chodzi do pracy. Jesteśmy już na skraju wytrzymałości – informuje jeden z nich.

Zaspy odcięły mieszkańców Ignasina od sklepu. Młodzi ludzie są w stanie przebrnąć przez zaspy, które w niektórych miejscach sięgają nawet dwóch metrów. Starsze osoby nawet nie próbują tego zrobić. Najgorsza jednak będzie sytuacja, gdy ktoś będzie wymagał nagłej pomocy medycznej.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że część odpowiedzialności za zaistniałą sytuację ponoszą osoby zatrudnione przez gminę do odśnieżania. Przez kilka dni rozsuwali śnieg na boki, przez co zaspy rosły z dnia na dzień, a i tak droga była nieprzejezdna, nawet zaraz po przejeździe pługa. Sprzęt jeździł też późno w nocy przez co rano cała droga była już zawiana na równo. Mieszkańcy pytają więc – po co płacić za źle wykonane usługi?

Nadzieję daje wszystkim wyraźne osłabienie siły wiatru oraz zapowiedzi dodatnich temperatur od jutra. Jednak tak duże ilości śniegu nie stopnieją z dnia na dzień i do udrożnienia dróg niezbędna jest praca wirnika.

 Pracownik Urzędu Gminy pan Henryk Grudzień obiecał pomoc, jednak do chwili obecnej nie dotarła.

Aktualizacja: Droga od godziny 13.45 jest już przejezdna.

biała sesja