Motor z wiatrem i pod wiatr

Motor Lublin tylko remisuje z Pelikanem Łowicz i powoli traci nawet matematyczne szanse na utrzymanie się w II lidze.

Mecz miał dwa różne oblicza, a wpływ na to miał wiatr. Podczas pierwszej odsłony lublinianie grali z wiatrem i właśnie w pierwszych 45 minutach udało im się strzelić dwie bramki i wyjść na bezpieczne prowadzenie. W drugiej połowie sytuacja się odwróciła i to przyjezdni mieli łatwiej. Wykorzystali to w taki sam sposób, jak Motor i również strzelili dwa gole.

Pierwsza połowa rozpoczęła się po naszej myśli. W 11 minucie piłka została wrzucona w pole karne, nikt do niej nie doszedł i gola zdobył Maciej Tataj. Chwilę później mogło być 1:1. Goście trafili w poprzeczkę, a dobitka wpadła do siatki, sędzia jednak uznał, że zawodnik strzelający na bramkę był na pozycji spalonej.

Końcówka pierwszych 45 minut również należała do Motoru. Nieporozumienie bramkarza i obrońcy z Łowicza wykorzystał Maciej Tataj. Nasz najlepszy strzelec trafił po raz drugi i zdobył swoją 19 bramkę w sezonie.

W drugiej części Motor grał pod wiatr i lublinianom dużo trudniej wyprowadzało się ataki. Nasz zespół nie mógł w tej części spotkania zdobyć gola, za to stracił dwa. W 66 minucie do własnej bramki trafił Damian Falisiewicz. Kilka minut później było 2:2. Wynik spotkania ustalił Patryk Bojańczyk, który wykorzystał błąd obrońców. Do końca meczu Pelikan próbował zdobyć zwycięską bramkę, a Motor kontrował. Bardzo aktywny, ale i nieskuteczny, był wprowadzony w 60 minucie Ihor Mihalevskyy. Nikomu nie udało się już zdobyć bramki i mecz zakończył się rezultatem 2:2 i podziałem punktów.

W drużynie Pelikana Łowicz pełne 90 minut rozegrał były Motorowiec, wychowanek Koziołka Lublin – Michał Gamla.

Przez całe spotkanie na trybunie najwierniejszych fanów Motoru wisiał transparent o treści „Jeśli awans to tylko sportowy, nie dla Kolejarza”. Kibice manifestują w ten sposób swoją niechęć do kupna jakichkolwiek licencji. Sporo mówiło się ostatnio o tym, że lublinianie mogliby zastąpić Kolajarza Stróże w pierwszej lidze. Jednak władze klubu poinformowały kilka dni temu, że takie rozwiązanie w ogóle nie wchodzi w grę i, że interesuje ich budowanie klubu od podstaw.

Nasi piłkarze zagrali w składzie: Frąckowiak – Falisiewicz, Karwan, Komor, Pawłowicz, Kądzior (74. Jaroń), Król, Koziara (69. Lewiński), Stachyra (60. Mihalevskyy), Tataj, Wrzesiński (83. Gąsiorowski)

Za tydzień Motor Lublin jedzie od Puław, gdzie zagra z Wisłą w derbach Lubelszczyzny. Ten mecz zostanie rozegrany w sobotę 17 maja o 18:00.
Bramki:

Maciej Tataj 11′, 39′ (Motor) – Damian Falisiewicz 66′, Patryk Bojańczyk 73′ (Pelikan)

Żółte kartki:

Patryk Koziara 30′, Damian Kądzior 68′, Ihor Mihalevskyy 84′ (Motor) – Krzysztof Brodecki 18′, Patryk Pomianowski 77′ (Pelikan).

Źródło: LUBSPORT