Nie dla „Tak…”

Kilka dni temu ktoś założył fanpage „Tak dla elektrowni wiatrowych w Fajsławicach”. Jego powstanie, nie ma co ukrywać, było reakcją na powstanie naszej strony. Panowie rozesłali zaproszenia do swoich znajomych, umieścili linki na kilku stronach i liczba popierających inicjatywę szybko zaczęła się powiększać. Link do strony błyskawicznie ukazał się między innymi na stronie „Spotted Fajsławice i okolice”, ale o tym na końcu.

Powstanie tej strony skomentowałem z przekąsem ale szczerze. Napisałem, że cieszę się bardzo z takiej inicjatywy, licząc na merytoryczną dyskusję. Nie łudziłem się oczywiście, że kogoś automatycznie przekonam. Miałem jednak nadzieję, że uda mi się uzmysłowić zwolennikom, że dla nas to bardzo ważna sprawa, bo walczymy o zdrowie i jakość życia naszych bliskich. Dlatego nie powinni naszej działalności odbierać jako wrogiej wobec siebie.

Na stronie zaczęły pojawiać się pierwsze komentarze, w tym oczywiście moje, w których rzeczowo starałem się wyjaśniać nasz punkt widzenia i przesłanki, którymi się kierujemy. Moje komentarze były być może nieco emocjonalne (pisałem w końcu o rzeczach, które są dla mnie ważne) ale na pewno nie napastliwe, agresywne czy obraźliwe. Początkowo wszystko było w porządku, ale po jakimś czasie moje komentarze, najwyraźniej niewygodne dla autora strony, zaczęły znikać.

Po tych kilku dniach funkcjonowania strony „Tak dla elektrowni wiatrowych w Fajsławicach” stwierdzam, że to po prostu dziecinada. Osoby, które powołały ten fanpage do życia, nie wiedzą w gruncie rzeczy dlaczego są „za”. Wiatraki kojarzą im się z nowoczesnością i rozwojem, a wiedzą o nich tyle, że są duże, białe i kręcą im się śmigła.

Przekonałem się, że nie ma sensu dłużnej poświęcać czasu tej inicjatywie. Panowie wystawili sami sobie świadectwo usuwając moje posty.

Do osób popierających budowę elektrowni wiatrowych i wiedzących dlaczego, mam radę aby założyły własną stronę (to tylko 5 min.), bo „z tego pieca chleba nie będzie”. Szkoda też firmować swoją twarzą czyjeś nieudolne działania.

Na koniec wrócę jeszcze do strony „Spotted Fajsławice i okolice”. Osoby stojące za tą stroną, publikując link do strony zwolenników budowy elektrowni wiatrowych, zastrzegli, iż „My jako zespół spotted jesteśmy bezstronni co do sprawy związanej z elektrownią wiatrową.” Kilkukrotnie zwracałem się do nich z prośbą o zamieszczenie informacji o tekstach jakie w ostatnim czasie ukazywały się na naszej stronie. Bezskutecznie. Oj drogi Zespole, chyba nie jesteś taki bezstronny. Oczywiście jeszcze dzisiaj wystąpię do nich o publikacje niniejszego tekstu. Zobaczymy co zrobią .

Tekst opublikowany na stronie www.facebook.com/GminaFajslawiceBezWiatrakow w dniu 29.09.2013 r.