Nowi mieszkańcy wsi. Nie ma ich – źle, są – też niedobrze

IMG_0230

Jedne badania alarmują, że miasta się wyludniają, bo mieszkańcy wybierają podmiejskie miejscowości i przenoszą się na wieś. Inne, że to wieś pustoszeje, bo ludzie za pracą wyjeżdżają do miasta. Prawda leży pośrodku.

– U nas jeszcze tak źle nie jest, ale w sąsiednim województwie opolskim władze gmin wiejskich już odczuwają skutki wyprowadzania się, wyjazdów mieszkańców czy to do miast, czy za granicę. Jest tam wiele pustostanów, coraz trudniej utrzymać wybudowaną infrastrukturę – mówi Anna Grygierek, burmistrz Strumienia, przewodnicząca Polskiej Sieci Odnowy i Rozwoju Wsi.

Z kolei burmistrz Gierałtowic chwali się, że w ostatnich trzech latach przybyło mu z okolicznych miast około 500 mieszkańców.

– Najpierw przyjeżdżali do nas na weekendy, a jak się spodobało, zaczęli oglądać się za działkami, miejscem pod swój dom. Praktycznie cały czas trwają podziały i wykupy działek – nie kryje zadowolenia Joachim Bargiel, wójt Gierałtowic.

Przyjeżdżają głównie młodzi z dziećmi. – Chcą wypocząć, pomieszkać, ale też skorzystać z infrastruktury rekreacyjnej i sportowej – dodaje wójt, ale nie ukrywa, że Gierałtowice zyskują, bo leżą przy węźle autostradowym i do pobliskich miast śląskiej aglomeracji jest rzut beretem.

Tam, gdzie odległość do miasta jest większa, albo dojazd utrudniony, jeśli budują się nowi mieszkańcy, to głównie emeryci.

Więcej…

Źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl