Pismo do Radnych Gminy z dnia 17.09.2013 r.

Treść pisma złożonego w Urzędzie Gminy Fajsławice w dniu 19.09.2013 r.

Fajsławice, dnia 17 września 2013 r.

MIESZKAŃCY GMINY FAJSŁAWICE

Adres do korespondencji:

GMINA FAJSŁAWICE BEZ WIATRAKÓW
Stowarzyszenie zwykłe

Do Rady Gminy Fajsławice

Szanowni Radni Gminy Fajsławice!

My, podpisani niżej mieszkańcy Gminy Fajsławice, zwracamy się do Państwa o wstrzymanie procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego i zaniechanie dalszych działań mających na celu umożliwienie budowy farmy wiatrowej przez przedsiębiorstwo Elektrownia Wiatrowa Kresy I Sp. z o.o., na terenie naszej Gminy.

Czujemy się oszukani przez Was – naszą władzę. Waszą strategią było „ciche załatwienie sprawy” w taki sposób, aby jak najmniej osób dowiedziało się o planowanej inwestycji. Nie przeprowadziliście wcześniej konsultacji społecznych w tej sprawie, nie zapytaliście społeczeństwa jaka jest jego opinia w drodze referendum. Decyzję podjęły pojedyncze osoby, co dało zielone światło do wszczęcia procedur i podpisywania umów na dzierżawę gruntów. Uważaliście, że w tajemnicy uchwalicie zmiany w zagospodarowaniu przestrzennym Gminy, a następnie już nic nie stanie na przeszkodzie w budowie elektrowni wiatrowych.

W Urzędzie Gminy ciężko jest uzyskać jakiekolwiek informacje na temat planowanej inwestycji, a duża część mieszkańców po prostu o niej nie wie, pomimo tego, że będzie ona miała bardzo duży wpływ na ich życie. Problem stanowiło nawet wydrukowanie kilku map z projektem zmian w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Fajsławice”, tak aby mogły się z nim zapoznać również osoby, które nie mają dostępu do Internetu.

W naszej opinii przyjęcie zaproponowanych zmian w Studium będzie zagrażało naszemu zdrowiu a nawet życiu. Nasze żądania nie wynikają z irracjonalnych obaw ale opierają się na dostępnych powszechnie badaniach naukowych i dokumentach rządowych wykonanych na zlecenie Senatu RP lub sporządzonych przez Ministra Zdrowia, Rzecznika Praw Obywatelskich czy wojewódzkie biura planowania przestrzennego, określające wytyczne dla urbanistów w tym zakresie. Z dokumentów tych wynika, że minimalna odległość elektrowni wiatrowych do budynków mieszkalnych powinna wynosić w zależności od indywidulanych warunków od 1 nawet do 3 km. To nawet kilkukrotnie więcej niż przyjęta w projekcie Studium odległość 500 m.

Bezwzględnie wykorzystano brak regulacji prawnych w tym zakresie przyjmując wariant najgorszy dla mieszkańców, aby „wycisnąć cytrynę” do ostatniej kropi.

Nie przekonują nas tutaj zapewnienia Inwestora o braku szkodliwości inwestycji dla nas i naszych rodzin. Nauczeni naszymi doświadczeniami życiowymi wiemy, że Inwestorem kieruje chęć zysku, przy jak najmniejszych kosztach. Biorąc pod uwagę, że procedury dotychczas były utajniane oraz to, że nikt nie skonsultował sprawy ze społeczeństwem, mamy obowiązek być nieufni i musimy zachowywać daleko posuniętą ostrożność. Jesteśmy to winni swoim dzieciom, współmałżonkom, rodzicom i innym bliskim.

Mamy uzasadnione przypuszczenia, że ostrożności tej nie zachowały nasze władze, które nęcone wysokością przewidywanych dochodów, uwierzyły Inwestorowi w jego wszystkie zapewnienia. Nie sporządziły analizy opłacalności inwestycji dla Gminy, nie policzyły same ewentualnych przychodów z tytułu podatków, a jedynie przyjęły zapewnienia Inwestora w tych kwestiach.

Największe jednak zaniedbanie w naszej opinii władze Gminy popełniły, gdy uwierzyły bezkrytycznie Inwestorowi w jego zapewnienia dotyczące braku szkodliwości oddziaływania elektrowni na mieszkańców. Inwestor musi utrzymywać, że życie w odległości 500 m od elektrowni wiatrowej jest bezpieczne dla ludzi, ponieważ w przypadku zwiększenia tej odległości dwukrotnie, nie mógłby wybudować większości elektrowni i cała inwestycja stała by się dla niego nieopłacalna. Nasza gmina charakteryzuje się rozproszoną zabudową i trudno w niej znaleźć kilometr kwadratowy bez zabudowy mieszkalnej. Ale w żadnej mierze nie uprawnia to nikogo do narażania ludzkiego zdrowia i życia, z powodu chęci zysku.
Pomyślcie o tym jaką odpowiedzialność weźmiecie na siebie, gdy pomimo naszych ostrzeżeń, oddacie głos za budową elektrowni wiatrowych. W momencie, gdy ludzie zaczną chorować, jako osoby które się do tego przyczyniły, będziecie na co dzień ponosić tego konsekwencje. Coś, co w chwili obecnej może wydawać się szansą dla Gminy, może stać w jednej chwili waszą największą życiowa porażką. Nie musicie brać za to osobistej odpowiedzialności wystarczy, że zażądacie prawdziwych konsultacji społecznych i dacie wypowiedzieć się mieszkańcom poprzez referendum. Macie taką możliwość.

Dalsze procedowanie przez władze Gminy doprowadzi do jeszcze większej eskalacji konfliktu i napięcia społecznego, dlatego żądamy wstrzymania procedur i odsunięcia elektrowni do bezpiecznej odległości co najmniej 2 km od siedlisk ludzkich.

Oczekujemy od Państwa na pisemną odpowiedź w terminie 7 dni od złożenia niniejszego pisma.

Załączniki: listy z podpisami