Radni jak mur

Komentując świąteczną sesję Rady Gminy z dnia 27 grudnia 2013 r. chciałbym zwrócić uwagę na to, co zauważył także Starosta Krasnostawski pan Janusz Szpak, a mianowicie chodzi o jednomyślność Radnych. Wśród nich nie ma żadnego wyłomu, nie ma rywalizujących ze sobą frakcji. Głosując, sprawiają wrażenie jednolitej formacji, która realizuje bez wahania wcześniej wyznaczone cele.

Zaletą takiego stanu rzeczy jest niewątpliwie sprawność rządzenia. Kiedy rozmawiam ze znajomymi ile u nich najczęściej trwają sesje Rady, mówią często o kilku godzinach a czasem nawet całych dniach sporów. U nas przyjecie jednej uchwały zajmuje średnio jedną minutę.

Nasuwa się przy tym pytanie, co sprawia, że Rada działa jak sprawna maszyna do głosowania? Czy jest to solidne przygotowanie merytoryczne i ciężka praca Radnych na komisjach? Czy wprost przeciwnie, taki stan rzeczy oznacza, że Radni nie mają własnych opinii i głosują w ciemno za tym co podsunął im Wójt i jego urzędnicy?

Bazując na moich doświadczeniach z ostatnich miesięcy z przykrością stwierdzam, że jest to ta druga opcja. Skąd moje przypuszczenia? Mogę wymienić wiele przykładów ale najbardziej dobitnie obrazuje to sytuacja ze spotkania, jakie miało miejsce w siedzibie Urzędu Gminy w dniu 11 września 2013 r., w którym uczestniczyli Radni, Sołtysi oraz przedstawiciele Inwestora zamierzającego wybudować na terenie Gminy farmę wiatrową. Było to na niecałe trzy tygodnie przed planowanym głosowaniem nad przyjęciem uchwały umożliwiającej budowę elektrowni. Uchwała ta miała zmienić życie wszystkich mieszkańców Gminy na długie dziesięciolecia. Z tego powodu można było uznać, że jest to najważniejsza decyzja jaką przyszło podjąć Radnym, nie tylko tej, ale także wszystkich poprzednich kadencji.

A co wiedzieli Radni o planowanej inwestycji? Nic. Niektórzy Radni nie potrafili odpowiedzieć nawet na tak proste pytania: jaka jest liczba planowanych siłowni czy ich lokalizacja. Nie wiedzieli czy inwestycja będzie dla nas opłacalna, bo nikt tego wcześniej nie policzył. Radni po prosu mieli podnieść rękę i o nic nie pytać.

Dlatego też Panie Starosto nie ma czego nam zazdrościć. Za tą sprawnością w głosowaniu i jednomyślnością nie kryje się nic czym można by się było pochwalić.

Please follow and like us:
error0