Sparing napawający optymizmem

Frasati - Łęczna

Źródło zdjęcia: http://frassati-fajslawice.com/

Sparing, 20.02.2016, godz. 10:00, Łęczna
Górnik II Łęczna – Frassati Fajsławice 2:2 (0:2)
Duduś 71′, Sowa 78′ – S.Baran 13′, Stacharski 36′

I połowa
Frassati: Czajka – Madeja, Trała, Stacharski, Jedut, J.Olech (36′ K.Przebirowski), P.Przebirowski, Kasperek, Adamiak, S.Baran, Skorek

II połowa
Frassati: Czajka – K.Baran, Ł.Pluta (72′ Jedut), Stacharski (70′ Trała), Madeja (65′ Dzirba), K.Przebirowski, P.Przebirowski (64′ Chruściel), Kasperek (56′ Błaziak, 72′ Madeja), Lipa, J.Olech (70′ Adamiak, 80′ S.Baran), Skorek (63′ Stefaniak)

Bardzo dobra pierwsza oraz słabsza druga połowa w wykonaniu naszego zespołu, tak pokrótce można skomentować dzisiejszy meczu kontrolnym rozegranym na bocznym boisku w Łęcznej z rezerwami Górnika. Od początku spotkania Frassati narzucił swój styl gry, nie pozwalając przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. W 13 min. po podaniu Patryka Przebirowskiego bramkę otwierającą wynik spotkania zdobył Sebastian Baran. Kolejne minuty przebiegały wciąż pod dyktando zespołu z Fajsławic. W 18 min. bardzo bliski podwyższenia wyniku był ponownie Sebastian Baran, ale piłka po jego uderzeniu głową obiła dwa słupki bramki drużyny z Łęcznej i wyszła w pole. W 24 min. Patryk Przebirowski uderzył z kilku metrów, jednak na jego nieszczęście obrońca Górnika w ostatniej chwili wybił piłkę głową z linii bramkowej. W 36 min. w groźnej sytuacji tuż przed polem karnym faulowany został Jacek Olech. Po chwili rzut wolny na bramkę zamienił Andrzej Stacharski. Dopiero w 41 min. zespół z Łęcznej stworzył sobie pierwszą sytuację bramkową. Z bliskiej odległości strzał końcówkami palców obronił Michał Czajka. Tuż po zmianie stron wyśmienitą okazję na trzeciego gola dla Frassatiego zaprzepaścił Karol Przebirowski, który nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem z Łęcznej. Wraz z upływem czasu przewagę osiągnęli górnicy, którzy rozpoczęli śmielsze ataki. W naszej bramce dobrze spisywał się Michał Czajka kilkakrotnie ratując nasz zespół przed utratą gola. Ataki łęcznian w końcu przyniosły skutek. W 71 min. bramkę kontaktową zdobył Kacper Duduś lobując naszego golkipera. Kilka minut później po składnej akcji Górnika bramkę wyrównującą zdobył Jacek Sowa. Pomimo kolejnych okazji dla łęcznian wynik nie uległ już zmianie.

Źródło: http://frassati-fajslawice.com/