Tam muszę być zawsze „perfekt”- wywiad z Angeliką Lipą

A sim

Jak wiecie, co jakiś czas na naszej stronie pojawiają się wywiady z osobami związanymi z naszą gminą. Staramy się, aby były to osoby, które w pewien sposób się wyróżniają i mogą inspirować innych. Dziś mamy dla was wywiad z Angeliką Lipą z Siedlisk Pierwszych.

Angelika jest modelką. W 2012 roku otrzymała tytuł Supermodelki Lubelszczyzny, a w konkursie ogólnopolskim The Look Of The Year, tytuł miss foto-modelka. W tym samym roku reprezentowała Polskę na światowym konkursie The Look Of The Year na Sycylii, gdzie wygrała z pośród 90 kandydatek z całego świata. Aktualnie pracuje jako modelka m.in. w Mediolanie i Paryżu. Za kilka tygodni rozpoczyna studia na UMCS w Lublinie.

 


 

Fajsławice 24: Na początek powiedz naszym czytelnikom co najciekawszego, najprzyjemniejszego przeżyłaś albo zobaczyłaś dzięki temu, że zostałaś modelką. Coś czego najbardziej mogliby Ci pozazdrościć nasi czytelnicy.

Angelika Lipa: Moja przygoda zaczęła się od konkursu The Look Of The Year. Etap światowy najmilej wspominam, bo poznałam tam mnóstwo cudownych ludzi, a co najważniejsze, miałam okazję zwiedzić Sycylię – przepiękny zakątek świata, polecam. Zakosztowałam tam innego, niesamowitego życia, włoskiego życia! I właśnie tam moje zwykłe, codzienne obróciło się o 180 stopni – wygrałam, choć w ogóle się tego nie spodziewałam. To było dla mnie najmilsze przeżycie. Jeszcze bardzo ciekawa i ekscytująca była praca na planie programu „Projektanci na start”. Miałam możliwość poznać realizację takiego telewizyjnego programu od kulis. Też poznałam fantastycznych ludzi, m.in. naszą byłą miss Marcelinę Zawadzką oraz miss świata Anetę Kręglicką.

pt2

Powiedz skąd się wziął u Ciebie pomysł na to, żeby spróbować swoich sił w modelingu? Czy to był Twój pomysł, czy może kogoś z bliskich albo znajomych?

Mama zawsze powtarzała, że powinnam iść w tym kierunku, coś zrobić , bo fajnie wychodzę na zdjęciach, od małego już pozowałam, tak mówiła, ale to Tato zaczął działać. Pewnego dnia powiedział mi, że będę mieć prawdziwą sesje zdjęciową. Byłam w szoku, że udało mu się to dla mnie zrobić, choć o to nie prosiłam. Byłam przeszczęśliwa.

A co Twoim zdaniem złożyło się na Twój sukces? Czy wystarczyły do tego jedynie Twoje uwarunkowania fizyczne i uroda? Czy ważne były też inne czynniki, które sprawiły, że zaszłaś aż tak wysoko?

Gdyby nie wsparcie mojej rodziny, a szczególnie moich rodziców, nie zaszłabym tak wysoko, jeżeli na tym etapie, na którym jestem, można mówić, że zaszłam wysoko. Daleko mi jeszcze do bycia top! Rodzice zawsze mnie dopingowali i wierzyli we mnie. Wiadomo figura, uroda, odpowiedni wzrost ważna rzecz, ale liczy się jeszcze osobowość, którą podobno mam (śmiech).

Słyszałem, że pracowałaś ostatnio w Mediolanie i Paryżu. Jak wygląda wielki świat w oczach dziewczyny, która pochodzi z małej miejscowości? Jak się odnajdujesz w tej rzeczywistości? Nie masz wrażenia, że są to dwa rożne światy z dwoma rożnymi systemami wartości?

Aktualnie jestem w Mediolanie i szczerze to zupełnie inny świat, prawie jakbym prowadziła podwójne życie. W domu jestem normalną, zwykłą dziewczyna zajmującą się codziennymi sprawami, lecz gdy przebywam na kontrakcie, jestem zupełnie inną osobą. Tam obowiązują inne reguły, nie można popełnić najmniejszego błędu, trzeba być we wszystkim perfekcyjną i podporządkować innym zasadom. Nie mogę na przykład pokazać, że jestem zmęczona , źle się czuję albo mam zły dzień, muszę być zawsze „perfekt”. Póki co muszę sobie jakoś radzić w obu rzeczywistościach. Nie rezygnuję z siebie i swojego systemu wartości, choć bywa ciężko.

a5

Jakie są Twoje najbliższe plany? Czy zamierzasz w najbliższym czasie iść na studia? Czy Twoja praca zajmuje cię zbyt bardzo, aby myśleć o takich sprawach?

Aktualnie jestem studentką , choć nie miałam jeszcze okazji odebrać indeksu. Tak, myślę o studiach, ale jeszcze nie jestem pewna, co chcę w życiu robić. Czy kierunek, który wybrałam, to mój wymarzony. Mam jeszcze czas na podejmowanie ostatecznych decyzji i tych błędnych i tych dobrych. Chociaż, póki mam taką możliwość, chciałabym jak najwięcej zobaczyć.

Nie szkoda ci trochę tego, że gdy Ty ciężko pracujesz to twoi znajomi z liceum jeszcze przez kilka lat będą się cieszyć życiem studenckim?

Niczego nie żałuję, ponieważ dzięki tej pracy mogę zwiedzić pół świata, jak nie cały, a co najważniejsze, takie podróże uczą samodzielności i odpowiedzialności, bo będąc na kontrakcie, jesteś sama, rodzice za daleko, nie pomogą. Problemy są na porządku dziennym, ale one uczą i dzięki takim doświadczeniom mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że poradzę sobie w każdym zakątku świata – sama. Mam nadzieję, że uda mi się pogodzić to moje podróżowanie i studia, które, jak już mówiłam, rozpoczęłam. Zawsze mogę z czegoś zrezygnować na jakiś czas, ale jestem dobrej myśli.

Dziękuję za wywiad i życzę powodzenia.

Dziękuję. Pozdrawiam.

Rozmawiał Michał Stępniak