To ostania szansa. Czas na zmiany! – wywiad z Grzegorzem Lipą, kandydatem na stanowisko Wójta Gminy Fajsławice i radnego powiatowego

IMG_7421s

Głośno mówi o tym co mu się nie podoba w naszej gminie, jego główną misją jest jej rozwój, a jego największą dumą rodzina, oparta na tradycyjnych wartościach chrześcijańskich. Poznajcie Grzegorza Lipę, walczącego o stanowisko wójta gminy Fajsławice.

Należy także dodać, że Lipa równocześnie ubiega się o funkcję radnego Powiatu Krasnostawskiego i jest jednym z głównych liderów w tym wyścigu, dzięki temu, że startuje z pierwszego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości.

Wywiad opublikowany w ramach akcji „Pomożemy Ci wygrać wybory”.

 


 

Fajsławice 24: Witam. Dlaczego zdecydowałeś się na ubieganie o stanowisko wójta w naszej gminie? Nie odpowiada ci dzisiejsza władza?

Grzegorz Lipa: Szczerze mówiąc – nie! Nie mamy już czasu do stracenia. Nasza gmina od lat tkwi w marazmie. Obecne władze nie mają żadnego pomysłu na jej przyszłość. Nie wykorzystujemy naszych zalet i dlatego stoimy w miejscu. Wszystkie sąsiednie gminy rozwijają się lepiej od nas. Tu wymienię przykład gminy Rybczewice, która wyprzedziła nas o ponad 1300 miejsc od w rankingu czasopisma „Wspólnota”, opublikowanego kilka tygodni temu. Ranking ten opierając się na obiektywnych danych statystycznych ocenił, które gminy w Polsce rozwijają się najlepiej. My wypadliśmy bardzo słabo. Zajęliśmy dopiero 1694 miejsce. A pamiętajmy, że już za 5-6 lat skończą się fundusze europejskie. Straciliśmy już mnóstwo czasu i największą szansę na rozwój cywilizacyjny naszej gminy. Nie możemy już więcej popełnić takiego błędu.

Czym chcesz przekonać ludzi, żeby głosowali właśnie na Ciebie?

W kampanii chcę położyć większy nacisk na wrażliwość społeczną, otworzyć szerzej samorząd na sprawy naszej społeczności. Zainwestować w czynnik ludzki – priorytet to młodzi mieszkańcy, którzy obecnie mają najtrudniejszą sytuację, nie mają szansy na zdobycie pracy – wielu emigruje. Jestem ojcem i wiem, czego młodzież może oczekiwać. Szansę na pracę upatruję w rozwoju rolnictwa i małej przedsiębiorczości. Na naszym terenie uprawia się dużo ziół, drzew i krzewów owocowych oraz chmielu. Widziałbym tu szansę na stworzenie małych grup producenckich – gdzie można by wspólnie poszukiwać rynków zbytu, jak też pomyśleć o małym przetwórstwie z owoców miękkich i jabłek. Wobec trudności w zbyciu np. porzeczek, niskich cen innych owoców, przetwórstwo byłoby alternatywą. Mam też wiele pomysłów, które przestawię niebawem w swym programie.

Funkcję wójta traktować będę jako służbę, celem której będzie udzielanie wszelkiej pomocy w każdej dziedzinie. Jako wójt będę zawsze stał po stronie mieszkańca naszej gminy. Prawda, uczciwość i sprawiedliwość, to moja wizja na przyszłość!

Zapewne masz już koncepcję tego programu? Co takiego się w nim znajdzie?

Mój program będzie pro-rozwojowy, nastawiony na pozyskiwanie zewnętrznych funduszy oraz wdrażanie innowacji na każdej płaszczyźnie życia mieszkańców. Będę prowadził pozytywną kampanię. Chcę, aby bliżej poznali mnie ludzie. Będę rozmawiał o problemach i wsłuchiwał się w propozycje oraz rady. Chcę pozyskać przychylność mieszkańców. Pragnąłbym stworzyć dobry klimat na linii wójt-obywatel, bowiem zdaniem władzy jest poszanowanie każdego człowieka oraz jego godności. Uważam, że nowa twarz na stanowiska wójta Fajsławic może zainicjować pozytywne przemiany. Mieszkańcy gminy Fajsławice dostaną pełną ofertę, która będzie alternatywą dla obecnej „wysłużonego wójta”.

Jesteś społecznym asystentem Posła Sławomira Zawiślaka? Czym zajmuje się tai asystent? Jakie ma obowiązki?

Tak. Należę do PiS, jestem asystentem Posła Sławomira Zawiślaka. Można to ująć najkrócej w ten sposób, że pełnię obowiązki posła w terenie, podczas jego nieobecności. Udzielam w miarę swoich wiadomości porad ludziom borykającym się w większości w walce z bezdusznymi urzędami, a co najsmutniejsze dotyczy to przede wszystkim urzędu gminy. Jeżeli sprawa dotyczy porad prawnych, wówczas umawiam daną osobę z prawnikiem Posła. Są takie przypadki, kiedy ludzie oczekują bezpośredniego spotkania z Posłem. Wówczas, zajmuję się organizacją spotkania, ale musi to być kilka osób, do których Poseł przyjeżdża. Często też występuję w imieniu Posła jak i z Posłem na uroczystościach i spotkaniach z okazji, świąt i rocznic państwowych.

Nasi mieszkańcy raczej słabo Cię znają. Przybliż nam swoją sylwetkę.

Pochodzę z Siedlisk. Mam 46 lat, żonę i dwoje dorosłych dzieci. Ukończyłem Technikum Mechanizacji Rolnictwa oraz studia o specjalizacji samorząd i administracja. Studia przygotowały mnie merytorycznie do sprawowania funkcji kierowniczych w administracji samorządowej. Od ponad dwudziestu lat związany jestem z rolnictwem – specjalizuję się w produkcji chmielu. Znam doskonale trud i pracę na wsi oraz sytuację w naszym rolnictwie. Kilkakrotnie wyjeżdżałem do pracy do Niemiec, Włoszech – zasmakowałem więc uroków pracy na emigracji. Pracowałem również w budownictwie przy tynkach wewnętrznych. W chwilach wolnych wędkuję, poluję – należę do koła łowieckiego. Jestem w-ce prezesem Towarzystwa Przyjaciół Fajsławic. Nie obce mi są sprawy i problemy naszej społeczności. Lubię swą pracę, lubię wieś.

Powiedz, czym mógłbyś się pochwalić? Co uważasz za swój życiowy sukces?

Uważam, że największym sukcesem życiowym jest zdrowa, kochająca się rodzina. A ja taką mam. Jak już na wstępie wspomniałem, że żona pracuje w zespole szkół w Siedliskach, jako polonistka. Syn – zapalony sportowiec, gra w tutejszym klubie Frassati , córka oczywiście mu kibicuje. Są bliźniakami. Oboje w tym roku zdali maturę, obecnie studiują na UMCS w Lublinie. Mam wielu przyjaciół. Uzyskałem stabilizację życiową. Uprawiam chmiel – kontynuuję rodzinną tradycję od dwóch pokoleń. Plantatorami byli dziadkowie i ojciec. Praca w gospodarstwie rolnym w zupełności zapewnia egzystencję mojej rodziny i daje mi dużą satysfakcję. To mój życiowy sukces.

Jako jedyny kandydat będziesz startował w wyborach pod szyldem partii politycznej „Prawa i Sprawiedliwości”. Czy Twoim zdaniem w wyborach lokalnych takie wsparcie jest potrzebne? Czy bardziej Ci pomaga, czy bardziej przeszkadza?

Wcale się tego nie wstydzę, ani nie ukrywam, że należę do PiS-u. Inni się wstydzą, należą do PO, PSL-u czy innych partii, a zakładają swoje komitety wyborcze. Uważam, że przynależność partyjna i poglądy polityczne nie przekreślają takich osób. Jestem człowiekiem prawicowym, katolikiem i tego się nie wyprę. A wsparcie ludzi, czy nadrzędnych władz zawsze jest cenne. Musimy nawzajem być prawymi obywatelami, mieć szacunek do siebie. Jak cię tak będą postrzegać ludzie to sami zdecydują, czy taka kandydatura będzie odpowiadać wizerunkowi wójta. Jestem zaszczycony, że partia PiS wybierając kandydata na wójta naszej gminy postawiła właśnie na moją osobę. A wiem, że oto zabiegały jeszcze inne osoby z naszej gminy, ale ich nazwisk przez grzeczność nie będę wymieniał. Wiem, że te osoby będą mnie wspierać.

Około roku temu zaangażowałeś się w walkę z wiatrakami na terenie naszej gminy. Dlaczego uważasz, że budowa farmy wiatrowej to zły pomysł?

Jako jedyny kandydat otwarcie sprzeciwiam się tej inwestycji, w kształcie, jaki zaproponował nam wójt. Dlaczego? Zacznijmy od wpływu takich inwestycji na zdrowie naszych mieszkańców. I w tej kwestii, jak dotąd nikt nie przedstawił rzetelnych badań i analiz. Minimalną odległość od zabudowań, większość naukowców wskazuje na około 3000 m. U nas proponuje się budowę elektrowni w odległości niespełna 500 m od domów. Narzuca się nam przestarzałe instalacje turbin o wielkich łopatach, a wiem z różnych publikacji, a takie z obserwacji naocznej podczas mojego pobytu za granicą, tam stawiają konstrukcje o dwukrotnie mniejszej długości łopat, ale przy odp. konstrukcji o podobnych parametrach wytwarzania prądu przy tej samej sile wiatru. Wiem także, że jako unikat chyba w skali światowej na Lubelszczyźnie trwają prace testowe elektrowni wiatrowych wirnikowych, które mają znacznie mniejsze szkodliwe oddziaływanie na ludzi i środowisko.

Dziękuję za wywiad. Pozdrawiam.

Pozdrawiam czytelników serwisu Fajsławice 24 i dziękuję.

Rozmawiał Michał Stępniak

Osobom, które odważyły się na start w wyborach przypominamy o naszej akcji „Pomożemy Ci wygrać wybory” i zachęcamy do wypełnienia ankiety dla kandydatów na radnych i wójta. Można w ten sposób za darmo dotrzeć do kilkuset osób, które codziennie odwiedzają serwis Fajsławice 24.