Tysiące ofiar Pomocnej Pożyczki

Pożyczka

Pomocna Pożyczka z Gdańska, spółka, wobec której toczy się największe śledztwo w kraju, zmieniła nazwę, wyzbyła się majątku i formalnie wyniosła do Warszawy. Nadal udziela kredytów.

Właściciele spółki to dwaj tajemniczy panowie: 25-letni Rafał Grzebin i 32-letni Tomasz Russjan (mieli tyle lat w 2002 r.). Nie rozmawiają z prasą, nam też odmówili. Początkowo, od 2002 r., działali pod szyldem Polska Korporacja Finansowa „Skarbiec”. Choć na starcie jeden z nich mieszkał skromnie w bloku, już po roku obaj zarobili na czysto 280 tys. zł. Wkrótce mężczyźni zostali milionerami. Jak dotąd – co wynika ze sprawozdań złożonych w sądzie – wypłacili sobie po blisko 20 mln zł na głowę z zysków parabanku.

Ich działalność doprowadziła wielu klientów do rozpaczy. 1 czerwca tego roku przed centralą firmy w Gdańsku doszło do awantury, interweniowała policja. Kilka dni później toruńskie „Nowości” opisały samobójstwo jednego z klientów spółki, który powiesił się na klamce od szafy. Zostawił list: „Odszedłem ze względu na Skarbiec, zostałem oszukany”. Córka wspominała, że jej ojciec zapożyczył się, aby uiścić 1,5 tys. zł opłaty, ale firma nie oddała mu tych pieniędzy i nie przyznała pożyczki. Mężczyzna wstydził się utraty pieniędzy, załamał się. Jego ciało znalazła pięcioletnia wnuczka. O Pomocnej Pożyczce zrobiło się jeszcze głośniej.

Więcej…

Źródło: http://wyborcza.pl