Uciekł z miejsca wypadku zostawiając kolegę

policjaZa spowodowanie wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia odpowie 19-letni mieszkaniec gminy Kraśniczyn. Mężczyzna po pijanemu wiózł kolegę na motocyklu i wjechał do rowu. Rannego pasażera pozostawił na miejscu nie udzielając mu pomocy, a sam oddalił się. Po dwóch godzinach zatrzymali go krasnostawscy policjanci. Dzisiaj usłyszał zarzuty.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem miejscowości Stara Wieś gm. Kraśniczyn. Kierujący motocyklem tzw. składakiem wiózł  pasażera. W pewnym momencie zjechali z drogi do rowu. Motocykl wraz z mężczyznami przewrócił się. Kierujący ponownie wsiadł na motocykl pozostawiając rannego pasażera. Nie udzielił mu on żadnej pomocy, nie wezwał też służb ratunkowych. Zrobił to świadek zdarzenia. Jak się okazało pokrzywdzony 22-latek doznał złamania nogi, konieczna była hospitalizacja. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady. Ustalenia pozwoliły na zatrzymanie kierującego motocyklem 19-letniego mieszkańca gminy Kraśniczyn. Mężczyzna  trafił do policyjnego aresztu. Mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. W chwili badania miał on w organizmie ponad dwa promile alkoholu.

Dzisiaj mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. To nie koniec listy przewinień 19-latka. Jak ustalili stróże prawa pojazd którym poruszał się mężczyzna był nie zarejestrowany, nie dopuszczony do ruchu i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia. On sam prowadził pojazd nie mając do tego uprawnień.

Źródło: KWP Lublin