Wójt publikuje co mu pasuje

Budynek Urzędu Gminy w Fajsławicach

Wójt gminy Fajsławice nie publikuje na bieżąco wszystkich dokumentów, których ujawnienie nakazuje mu prawo. Bez chwili zwłoki opublikował ostatnio w Biuletynie Informacji Publicznej pozytywny protokół kontroli przeprowadzonej w Ośrodku Pomocy Społecznej w Fajsławicach, ale wciąż zwleka z ujawnieniem wystąpienia pokontrolnego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie.

Od początku istnienia naszego serwisu naciskaliśmy na Wójta, aby opublikował zaległości w Biuletynie Informacji Publicznej. Dlaczego to takie ważne? Do wyjaśnienia posłużę się przykładem. Czy powierzyłbyś budowę swojego domu kiepskiemu murarzowi? Zapewne nie. A co zrobić, żeby się ustrzec przed zatrudnieniem partacza? Trzeba się czegoś o nim dowiedzieć. Obejrzeć domy które budował, porozmawiać z ich właścicielami. Trzeba zdobyć wiedzę.

Między innymi od tego jest obowiązek publikowania informacji publicznej. To wiedza na temat tego, jak działa twoja władza. Czy się sprawdza i działa na twoją korzyść, czy myśli bardziej o zapewnianiu dostatku sobie i swoim bliskim. Jeżeli władza pozbawia cię dostępu do wiedzy na temat swojej działalności, utrudnia ci ocenę swoich działań i uniemożliwia podjęcie właściwych decyzji.

U nas do niedawna z dostępem do informacji było kiepsko. W przypadku niektórych dokumentów, zaległości w publikowaniu sięgały kilku lat. Inne dokumenty w ogóle nie były zamieszczane w BIP. Tak właśnie było z dokumentacją kontroli przeprowadzanych w naszym Urzędzie Gminy. Do niedawna Wójt nie ujawniał tych dokumentów wcale. Zaczął to robić dopiero po naszych wnioskach.

Teraz na stronie internetowej BIP gminy Fajsławice znajdziecie ich już ponad 100. Ale to i tak nie wszystkie. Wójt uparł się, że kilku protokołów nie opublikuje. Dlatego w połowie kwietnia złożyliśmy skargę na bezczynność Wójta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Wnieśliśmy o to, aby Sąd zobowiązał wójta do ujawniania protokołów z wszystkich kontroli. Publikowanie tylko tych, które pasują Wójtowi to manipulowanie opinią publiczną gminy.

Mamy prawo wiedzieć, czy rządzi nami fachowiec czy partacz.