Wszystko zależy od Idzika [Analiza sytuacji przed drugą turą wyborów]

10 wybory 2014

Głosowanie w lokalu wyborczym w miejscowości Suchodoły w dniu 16 listopada 2014 r.

Nasze przewidywania spełniły się niemal idealnie. Najwyższe poparcie uzyskał w pierwszej turze obecny wójt Tadeusz Chruściel, na którego głos oddało 955 osób (43,59 % głosujących). Dość dobra frekwencja (55,74%) spowodowała jednak, że będziemy mieli dogrywkę. Spotka się w niej z Radosławem Idzikiem, który otrzymał 534 głosy (24,37%). Teraz wszystko leży w rękach tego drugiego, który  aby wygrać musi pokazać, że ma zadatki na przywódcę i potrafi przejąć elektorat Lipy i Wrońskiego, którzy zajęli trzecie i czwarte miejsce w pierwszej turze.

Obecny wójt jest w dużo lepszej sytuacji przed drugą turą wyborów. Jeżeli nic się nie zmieni i Idzik nie podejmie walki, to może być spokojny o zachowanie stanowiska. Ma swój duży pewny elektorat, który tworzą pracownicy „gminnej budżetówki”, strażacy i mieszkańcy jego rodzinnych Siedlisk. Tak jak przewidywaliśmy grupa ta wynosi około tysiąca osób. Trudno sobie wyobrazić żeby cokolwiek było w stanie zniechęcić te osoby do obecnego wójta. Na rękę jest mu spokój i rozleniwienie wyborców. Przy niskiej frekwencji będzie miał wygraną w kieszeni.

Niepokój  obecnego wójta powinien za to wzbudzić bardzo duży spadek jego popularności. Cztery lata temu wygrał wybory z poparciem sięgającym blisko 70%, a w tym roku uzyskał wynik prawie o 30% gorszy. Jeżeli wygra w drugiej turze, a ta tendencja będzie się nadal utrzymywać, czeka go najtrudniejsza kadencja w jego karierze.

Większe zmartwienie ma jednak Idzik. To on musi rozniecić ogień, który zmobilizuje wyborców do udziału w wyborach. Do tej pory oddziaływanie na emocje ludzi nie było jego najmocniejsza stroną. Kampanię ograniczył do prezentacji swojego programu wyborczego, ale to nie wyszło mu na dobre. Stało się tak dlatego, że ludzie w wyborach najczęściej działaj właśnie pod wpływem emocji . Dlatego też duża część jego potencjalnych wyborców wybrała Lipę, który przyjął bardziej wyrazistą postawę.

Żeby wygrać musi przejąć elektorat Grzegorza Lipy i Józefa Wrońskiego, który w największej części stanowiły osoby negatywnie nastawione do obecnej władzy. Dlatego powinien uderzyć w obecnego wójta, bo inaczej osoby te zostaną w domach. Co jeszcze trudniejsze musi to zrobić tak, aby nie stracić swoich dotychczasowych wyborców.

W najbliższych dniach zobaczymy czy jest w stanie tak głęboko i dogłębnie zweryfikować swoją dotychczasową strategię wyborczą. Czy będzie w stanie się otworzyć i dotrzeć ze swoim przesłaniem do ponad połowy mieszkańców naszej gminy?  Jeżeli mu się to uda, pokaże że jest przywódcą wartym sprawowania funkcji wójta w naszej gminie.

Na jutro postaramy się dowiedzieć dla Państwa czegoś więcej o strategii Radosława Idzika i opublikować z nim wywiad.