Wygrałem, ale będę się odwoływał – wywiad ze Zbigniewem Górą

Zbigniew Góra

Zbigniew Góra wraz żoną Małgorzatą, w dniu ślubu

W dniu dzisiejszym Sąd Okręgowy częściowo uwzględnił wniosek Zbigniewa Góry o odszkodowanie i zadośćuczynienie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie i zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Zbigniewa Góry 48 tys. zł tytułem odszkodowania. Zbigniew Góra ma otrzymać także 275 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrok nie jest prawomocny.

Przypomnijmy, że Góra domagał się 17,5 mln odszkodowania. Na kwotę składało się 10 tys. zł za każdy z 1044 dni aresztowania, po 5 tys. zł za 1209 dni od wypuszczenia z aresztu do prawomocnego uniewinnienia oraz milion za utracone zarobki.

Poprosiliśmy Zbigniewa Górę o jego komentarz w tej sprawie, i nie tylko tej:

Fajsławice 24: Czy ten wyrok kończy dla Ciebie pewien rozdział w życiu. Czy nadal będziesz dochodził swoich roszczeń odszkodowawczych przed sądem apelacyjnym.

Zbigniew Góra: Oczywiście ze będę się odwoływał. Ten wyrok jest wyrazem ignorancji wymiaru sprawiedliwości, dla ludzi oczekujących sprawiedliwości! Dziś ponownie poczułem się, tak jak przez te wszystkie lata, gdy oskarżali mnie niesłusznie o zabójstwo…

A nie powiedzieli nawet przepraszam…….!

Wiesz, że nasz kraj jest dość oszczędny jeżeli chodzi o odszkodowania w takich sprawach. Myślisz, że apelacja coś pomoże? Wydaje się, że i tak już dużo osiągnąłeś?

Odszkodowania są coraz częściej miarodajne, więc wierzę, że i ja takie wywalczył. Są nadal zaniżane w większości przypadków, ale to wina wielu czynników, w tym także lawiny tego typu spraw.

Dlaczego to słowo „przepraszam” jest takie ważne w takiej sytuacji? Pamiętam wywiad z Robertem Kluską, byłym właścicielem Optimusa, chyba najbardziej znanym niesłusznie skazanym przez polski wymiar sprawiedliwości, w którym także podkreślał z goryczą i rozżaleniem w głosie, że po wszystkim, kiedy okazało się że jest niewinny, nie znalazł się nikt kto powiedziałby, że mu przykro i przeprasza. Organy państwa są bezduszne?

Są pewni siebie i pyszałkowaci, ponieważ nie działa prawidłowo system karania urzędników za błędy. A kto przeprasza, ten jest winny, wiec jak nie ma winnych to i przepraszać nie trzeba.

Powiedz mi jeszcze, jakie są plany dotyczące twojej działalności gospodarczej? Co z Zajazdem w Łopienniku Podleśnym? Pojawiły się ostatnio dwa Twoje komunikaty na ten temat.

Zajazd przechodzi drobny remont i w sobotę planuję otwarcie w nowej odsłonie. Będą zmiany i wiele nowości. Także sala konsumpcyjna będzie odświeżona.

Może zdradzisz nieco rąbka tajemnicy?

Zmiany w menu i zmiany logistyczne. ograniczymy nierentowne dowozy do klienta.

Dziękuję bardzo za wywiad. Pozdrawiam.

Pozdrawiam również

Rozmawiał Michał Stępniak